Rentowność reklam w Google Ads - jak policzyć próg opłacalności z marży

Sebastian Luksa

Sebastian Luksa

Head of Performance Marketing

Rentowność reklam w Google Ads sprawdzisz, licząc próg opłacalności, czyli breakeven ROAS: 1 podzielone przez marżę, która zostaje z zamówienia po odjęciu kosztu towaru, wysyłki, płatności i zwrotów. Jeśli z każdych 100 zł sprzedaży zostaje 35 zł, próg wynosi 1 / 0,35, czyli ok. 286%. Kampania z ROAS powyżej progu zarabia, a poniżej dopłacasz do każdego zamówienia z reklamy.

Wielu właścicieli sklepów patrzy w Google Ads na przychód i ROAS, ale nie wie, przy jakim wyniku reklama zaczyna przynosić zysk. W efekcie kampania „ładnie sprzedaje”, a na koncie firmy nic nie zostaje. W tym wpisie liczymy próg opłacalności na praktycznym przykładzie, pokazujemy, jak przełożyć go na maksymalny koszt zamówienia i kliknięcia, oraz co zrobić, gdy kampania od miesięcy jest pod kreską.

[#wazne] W skrócie: próg opłacalności reklam w Google Ads to ROAS, przy którym koszt reklamy zjada całą marżę z zamówienia. Liczysz go jako 1 / marża po kosztach zmiennych. Przy marży 35% breakeven ROAS wynosi ok. 286%, a maksymalny koszt reklamy na zamówienie za 100 zł netto to 35 zł. W Vinson liczymy próg opłacalności dla każdej grupy produktów, zanim ustawimy cele kampanii Google Ads.

Czym jest próg opłacalności i breakeven ROAS w Google Ads

Breakeven ROAS to minimalny zwrot z wydatków na reklamę, przy którym sprzedaż z kampanii nie przynosi ani zysku, ani straty. Cała marża z zamówienia idzie wtedy na reklamę. Każdy wynik powyżej oznacza zysk, każdy poniżej - dopłatę do sprzedaży.

Opłacalność Google Ads zależy więc nie od samego ROAS, tylko od relacji ROAS do progu. ROAS 300% to świetny wynik dla sklepu z marżą 50% i strata dla sklepu z marżą 25%. Żeby to ocenić, potrzebujesz trzech danych o sprzedaży:

  • Cena sprzedaży - najlepiej średnia wartość zamówienia lub cena produktu netto.

  • Koszt towaru - cena zakupu lub koszt wytworzenia, także netto.

  • Koszty zmienne zamówienia - dopłata do wysyłki, prowizja za płatność, opakowanie, średni koszt zwrotów i reklamacji.

Jak policzyć próg opłacalności z marży - przykład krok po kroku

Weźmy sklep z artykułami do domu. Średnie zamówienie to 100 zł netto. Towar kosztuje sklep 55 zł, dopłata do wysyłki wynosi 5 zł, prowizja za płatność 1,50 zł, a średni koszt zwrotów rozłożony na wszystkie zamówienia to 3,50 zł. Wszystkie wartości są przykładowe.

  1. Od ceny odejmij koszt towaru: 100 - 55 = 45 zł marży brutto.

  2. Odejmij koszty zmienne: 45 - 5 - 1,50 - 3,50 = 35 zł.

  3. Podziel wynik przez cenę: 35 / 100 = 0,35, czyli 35% marży po kosztach zmiennych.

  4. Policz próg: 1 / 0,35 = ok. 2,86, czyli breakeven ROAS ok. 286%.

[#chart:gad53a]

Ten sam wynik możesz zapisać jako kwotę. Sklep może wydać na reklamę maksymalnie 35 zł na zamówienie o wartości 100 zł netto i nadal wyjść na zero. To jest próg kosztu pozyskania zamówienia, czyli breakeven CPA. Wszystko, co kampania wyda poniżej tej kwoty, zostaje jako zysk.

Darmowa konsultacja Google Ads
Ile tracisz na nieskutecznych kampaniach Google Ads?
  • Przegląd konta, struktury i budżetów
  • Analiza feedu i kampanii Performance Max
  • Konkretne rekomendacje oszczędności
Sebastian LuksaKonsultację poprowadzi Sebastian Luksa, Head of Performance Marketing

Rentowność reklam Google Ads w liczbach - gdzie trafiają pieniądze z zamówienia

Najlepiej widać to na rozbiciu jednego zamówienia. Porównajmy kampanię z ROAS 400% i kampanię, która osiąga dokładnie próg opłacalności:

[#chart:gad53b]

Przy ROAS 400% reklama kosztuje 25 zł na każde 100 zł sprzedaży i zostaje 10 zł zysku. Przy ROAS ok. 286% reklama zabiera całe 35 zł i zysk wynosi zero. Każdy punkt ROAS poniżej progu to już dopłata ze środków sklepu.

Uwaga na VAT - netto czy brutto

Tag Google Ads w sklepie często przesyła wartość zamówienia brutto, z VAT. Wtedy ROAS w panelu jest wyższy, niż wynikałoby to z kwot netto. Przy stawce VAT 23% zamówienie za 100 zł netto ma wartość 123 zł brutto, więc próg opłacalności liczony z danych w Google Ads wynosi 123 / 35 = ok. 351%, a nie 286%. Zanim porównasz ROAS z progiem, sprawdź, jaką wartość przesyła Twój tag, i licz obie liczby w tej samej formie.

[#uwaga] Sposób przesyłania wartości konwersji (netto lub brutto, z kosztem dostawy lub bez) zależy od konfiguracji tagu w sklepie lub Tag Managerze. Sprawdź ją w ustawieniach konwersji i w podglądzie tagu, zanim ustalisz cele kampanii (stan na czerwiec 2026 - sprawdź w pomocy Google Ads).

Jak przełożyć próg opłacalności na koszt kliknięcia w Google Ads

Próg opłacalności przydaje się nie tylko do oceny ROAS. Z niego wyliczysz też, ile maksymalnie może kosztować kliknięcie, żeby kampania nie przynosiła straty. Wystarczy pomnożyć breakeven CPA przez współczynnik konwersji:

Współczynnik konwersjiKliknięć na zamówienieMaksymalny CPC przy progu (35 zł na zamówienie)
1%1000,35 zł
1,5%ok. 67ok. 0,53 zł
2%500,70 zł
3%ok. 33ok. 1,05 zł

Tabela pokazuje, jak mocno rentowność zależy od strony sklepu. Przy konwersji 1% sklep może płacić za kliknięcie najwyżej 35 groszy, a przy 3% już ok. 1,05 zł. Poprawa konwersji strony produktu często daje więcej niż walka o niższy koszt kliknięcia, bo podnosi próg dla całego ruchu z reklam.

Próg opłacalności dla różnych grup produktów

Średni próg dla sklepu to dobry początek, ale produkty mają różne marże. Warto policzyć próg osobno dla każdej większej kategorii i zapisać go w arkuszu obok wyników kampanii. Najwygodniej przypisać produktom grupy marżowe w feedzie, np. etykietą niestandardową, i raportować ROAS osobno dla każdej z nich.

  • Produkty z wysoką marżą mają niski próg i mogą dostać więcej budżetu.

  • Produkty z niską marżą mają wysoki próg - sprawdź, czy kiedykolwiek go przekraczają.

  • Produkty z ceną poniżej kilkudziesięciu złotych często nie pokrywają kosztu kliknięć, nawet przy dobrej marży procentowej.

  • Produkty kupowane razem z innymi mogą mieć niższy ROAS, jeśli podnoszą wartość całego koszyka.

Jak przygotować arkusz progów opłacalności

Najprostsze narzędzie do liczenia rentowności to arkusz, w którym każda kategoria ma jeden wiersz. Wystarczy kilka kolumn: średnia cena netto, średni koszt towaru, koszty zmienne zamówienia, marża po kosztach zmiennych, próg opłacalności ROAS, maksymalny koszt reklamy na zamówienie i maksymalny CPC przy obecnej konwersji. Dwie ostatnie kolumny liczą się same z poprzednich, więc po zmianie ceny zakupu albo cennika przewoźnika od razu widzisz nowe progi.

Obok warto dodać kolumnę z ROAS z ostatniego miesiąca z Google Ads i prostą formułę, która zaznacza na czerwono kategorie poniżej progu. Taki arkusz jest też dobrym punktem wyjścia do rozmowy z osobą prowadzącą kampanie - zamiast ogólnego „czy jest dobrze?” rozmawiacie o konkretnych kategoriach i liczbach. Jeśli sklep ma setki kategorii, wystarczy zacząć od tych, które odpowiadają za większość wydatków na reklamę.

Opłacalność Google Ads poza pierwszym zamówieniem

Próg liczony z jednego zamówienia jest bezpieczny, ale nie zawsze pełny. Jeśli klienci regularnie wracają, np. po karmę dla zwierząt, kosmetyki czy materiały eksploatacyjne, pierwsze zamówienie z reklamy może być tylko wstępem do kolejnych. Wtedy sklep może świadomie akceptować ROAS bliższy progowi, a nawet chwilowo poniżej niego, przy pozyskiwaniu nowych klientów.

Taką decyzję podejmuj na danych, a nie na nadziei. Sprawdź w panelu sklepu, jaki odsetek klientów wraca i po jakim czasie. Jeśli nie masz tych danych, trzymaj się progu liczonego z pierwszego zamówienia. Google Ads pozwala też optymalizować kampanie pod nowych klientów, ale to rozwiązanie ma sens dopiero wtedy, gdy znasz wartość klienta w czasie.

Koszty stałe a rentowność

Breakeven ROAS liczony z kosztów zmiennych pokazuje, czy pojedyncze zamówienie z reklamy się opłaca. Nie pokrywa kosztów stałych: wynagrodzeń, magazynu, oprogramowania czy obsługi kampanii. Dlatego cel kampanii powinien leżeć wyraźnie powyżej progu, tak by suma zysków z zamówień pokryła też koszty stałe sklepu. Jak przełożyć to na konkretny cel w strategii stawek, wyjaśniamy we wpisie o docelowym ROAS w Google Ads.

Kampania Google Ads poniżej progu opłacalności - co sprawdzić

Gdy ROAS od kilku tygodni utrzymuje się poniżej progu, nie zaczynaj od wyłączenia kampanii. Najpierw ustal przyczynę. Najczęstsze sytuacje wyglądają tak:

[#chart:gad53c]

Jeśli chcesz, by sam algorytm Google Ads brał pod uwagę zysk, a nie tylko przychód, możesz przesłać do konta dane o koszcie towarów. Jak to działa, opisujemy w tekście Dane o marży w Google Ads - jak optymalizować kampanie pod zysk. Do stałego śledzenia rentowności przyda się też raport, który zestawia ROAS z progiem dla każdej kategorii - przykład budowy znajdziesz we wpisie o raporcie sprzedaży w Looker Studio.

Jak co miesiąc sprawdzać opłacalność Google Ads

Próg opłacalności nie jest liczbą ustaloną raz na zawsze. Zmienia się, gdy dostawca podnosi ceny, przewoźnik zmienia cennik, a sklep wprowadza darmową dostawę lub rabaty. Dlatego warto raz w miesiącu przejść przez prosty przegląd rentowności:

  1. Zaktualizuj marże i koszty zmienne dla głównych kategorii, jeśli zmieniły się ceny zakupu, wysyłki lub prowizje za płatności.

  2. Przelicz próg opłacalności dla każdej kategorii i zapisz go obok wyników kampanii.

  3. Porównaj ROAS z ostatniego pełnego miesiąca z progiem, osobno dla każdej grupy produktów.

  4. Sprawdź, ile zamówień z reklam zostało anulowanych lub zwróconych, i skoryguj o nie wartość sprzedaży.

  5. Przesuń budżet z grup poniżej progu do grup, które zarabiają i są ograniczone przez budżet.

Taki przegląd zajmuje niewiele czasu, a pozwala szybko zauważyć, że np. podwyżka u dostawcy zjadła marżę i kampania, która jeszcze niedawno zarabiała, teraz dopłaca do sprzedaży. Bez aktualnego progu ten sam ROAS wygląda w raporcie tak samo dobrze jak wcześniej.

[#przyklad] Przykład (wartości umowne): dostawca podnosi cenę towaru z 55 zł do 60 zł przy tej samej cenie sprzedaży 100 zł netto. Marża po kosztach zmiennych spada z 35% do 30%, a próg opłacalności rośnie z ok. 286% do ok. 333%. Kampania z ROAS 310%, która wcześniej przynosiła niewielki zysk, po podwyżce przynosi stratę na każdym zamówieniu.

Jak Vinson pomaga liczyć rentowność reklam w Google Ads

Vinson to agencja e-commerce z Bochni, działająca od 2021 r., ze statusem Google Partner. Prowadzimy kampanie Google Ads dla sklepów internetowych i sprzedawców na marketplace'ach. W ramach obsługi kampanii Google Ads liczymy próg opłacalności dla kategorii i grup produktów, sprawdzamy, czy wartości konwersji w koncie są liczone netto czy brutto, i ustawiamy cele kampanii powyżej progu. Raportujemy wyniki w odniesieniu do marży, a nie tylko przychodu. Zaufało nam ponad 500 firm, a klienci oceniają nas na 4,9/5 w 171 opiniach.

Najczęściej zadawane pytania

Jak obliczyć breakeven ROAS?

Podziel 1 przez marżę po kosztach zmiennych zamówienia, czyli po odjęciu kosztu towaru, wysyłki, płatności i zwrotów. Przy marży 35% breakeven ROAS wynosi ok. 2,86, czyli 286%. To minimalny ROAS, przy którym reklama nie przynosi straty.

Czy Google Ads się opłaca w małym sklepie?

Opłaca się, jeśli ROAS kampanii jest wyższy niż próg opłacalności wynikający z marży sklepu. Przy niskich marżach i tanich produktach może to być trudne, dlatego warto zacząć od produktów z najwyższą marżą i najlepszą ceną. Bez policzenia progu nie da się tego ocenić.

Jaki jest maksymalny koszt reklamy na zamówienie?

Maksymalny koszt reklamy na zamówienie, czyli breakeven CPA, to kwota marży, która zostaje po kosztach towaru i kosztach zmiennych. Jeśli z zamówienia za 100 zł netto zostaje 35 zł, możesz wydać na reklamę najwyżej 35 zł. Każda złotówka mniej to zysk.

Czy ROAS w Google Ads jest liczony z kwot brutto?

To zależy od konfiguracji tagu konwersji w sklepie. Wiele sklepów przesyła wartość zamówienia z VAT, co zawyża ROAS względem kwot netto. Sprawdź ustawienia tagu i licz próg opłacalności w tej samej formie, w jakiej przesyłasz wartość konwersji.

Co zrobić, gdy ROAS jest poniżej progu opłacalności?

Sprawdź, które produkty i wyszukiwane hasła odpowiadają za koszt bez sprzedaży, czy pomiar konwersji działa poprawnie i czy cena produktu jest konkurencyjna. Wyklucz nierentowne produkty z reklam lub podnieś dla nich docelowy ROAS. Dopiero gdy to nie pomaga, ogranicz budżet kampanii.

Próg opłacalności to jedna liczba, która porządkuje całą rozmowę o wynikach kampanii. Jeśli chcesz policzyć go dla swojego sklepu i ustawić kampanie tak, by zarabiały, zobacz, jak wygląda nasza obsługa kampanii Google Ads. Ten sam sposób liczenia sprawdza się na marketplace'ach - porównaj go z tekstem ROAS w Allegro Ads - jaki jest dobry i jak go poprawić.

Rentowność reklam Google Ads w liczbach - gdzie trafiają pieniądze z zamówienia

Najlepiej widać to na rozbiciu jednego zamówienia. Porównajmy kampanię z ROAS 400% i kampanię, która osiąga dokładnie próg opłacalności:

[#chart:gad53b]

Przy ROAS 400% reklama kosztuje 25 zł na każde 100 zł sprzedaży i zostaje 10 zł zysku. Przy ROAS ok. 286% reklama zabiera całe 35 zł i zysk wynosi zero. Każdy punkt ROAS poniżej progu to już dopłata ze środków sklepu.

Uwaga na VAT - netto czy brutto

Tag Google Ads w sklepie często przesyła wartość zamówienia brutto, z VAT. Wtedy ROAS w panelu jest wyższy, niż wynikałoby to z kwot netto. Przy stawce VAT 23% zamówienie za 100 zł netto ma wartość 123 zł brutto, więc próg opłacalności liczony z danych w Google Ads wynosi 123 / 35 = ok. 351%, a nie 286%. Zanim porównasz ROAS z progiem, sprawdź, jaką wartość przesyła Twój tag, i licz obie liczby w tej samej formie.

[#uwaga] Sposób przesyłania wartości konwersji (netto lub brutto, z kosztem dostawy lub bez) zależy od konfiguracji tagu w sklepie lub Tag Managerze. Sprawdź ją w ustawieniach konwersji i w podglądzie tagu, zanim ustalisz cele kampanii (stan na czerwiec 2026 - sprawdź w pomocy Google Ads).

Jak przełożyć próg opłacalności na koszt kliknięcia w Google Ads

Próg opłacalności przydaje się nie tylko do oceny ROAS. Z niego wyliczysz też, ile maksymalnie może kosztować kliknięcie, żeby kampania nie przynosiła straty. Wystarczy pomnożyć breakeven CPA przez współczynnik konwersji:

Współczynnik konwersjiKliknięć na zamówienieMaksymalny CPC przy progu (35 zł na zamówienie)
1%1000,35 zł
1,5%ok. 67ok. 0,53 zł
2%500,70 zł
3%ok. 33ok. 1,05 zł

Tabela pokazuje, jak mocno rentowność zależy od strony sklepu. Przy konwersji 1% sklep może płacić za kliknięcie najwyżej 35 groszy, a przy 3% już ok. 1,05 zł. Poprawa konwersji strony produktu często daje więcej niż walka o niższy koszt kliknięcia, bo podnosi próg dla całego ruchu z reklam.

Próg opłacalności dla różnych grup produktów

Średni próg dla sklepu to dobry początek, ale produkty mają różne marże. Warto policzyć próg osobno dla każdej większej kategorii i zapisać go w arkuszu obok wyników kampanii. Najwygodniej przypisać produktom grupy marżowe w feedzie, np. etykietą niestandardową, i raportować ROAS osobno dla każdej z nich.

  • Produkty z wysoką marżą mają niski próg i mogą dostać więcej budżetu.

  • Produkty z niską marżą mają wysoki próg - sprawdź, czy kiedykolwiek go przekraczają.

  • Produkty z ceną poniżej kilkudziesięciu złotych często nie pokrywają kosztu kliknięć, nawet przy dobrej marży procentowej.

  • Produkty kupowane razem z innymi mogą mieć niższy ROAS, jeśli podnoszą wartość całego koszyka.

Jak przygotować arkusz progów opłacalności

Najprostsze narzędzie do liczenia rentowności to arkusz, w którym każda kategoria ma jeden wiersz. Wystarczy kilka kolumn: średnia cena netto, średni koszt towaru, koszty zmienne zamówienia, marża po kosztach zmiennych, próg opłacalności ROAS, maksymalny koszt reklamy na zamówienie i maksymalny CPC przy obecnej konwersji. Dwie ostatnie kolumny liczą się same z poprzednich, więc po zmianie ceny zakupu albo cennika przewoźnika od razu widzisz nowe progi.

Obok warto dodać kolumnę z ROAS z ostatniego miesiąca z Google Ads i prostą formułę, która zaznacza na czerwono kategorie poniżej progu. Taki arkusz jest też dobrym punktem wyjścia do rozmowy z osobą prowadzącą kampanie - zamiast ogólnego „czy jest dobrze?” rozmawiacie o konkretnych kategoriach i liczbach. Jeśli sklep ma setki kategorii, wystarczy zacząć od tych, które odpowiadają za większość wydatków na reklamę.

Opłacalność Google Ads poza pierwszym zamówieniem

Próg liczony z jednego zamówienia jest bezpieczny, ale nie zawsze pełny. Jeśli klienci regularnie wracają, np. po karmę dla zwierząt, kosmetyki czy materiały eksploatacyjne, pierwsze zamówienie z reklamy może być tylko wstępem do kolejnych. Wtedy sklep może świadomie akceptować ROAS bliższy progowi, a nawet chwilowo poniżej niego, przy pozyskiwaniu nowych klientów.

Taką decyzję podejmuj na danych, a nie na nadziei. Sprawdź w panelu sklepu, jaki odsetek klientów wraca i po jakim czasie. Jeśli nie masz tych danych, trzymaj się progu liczonego z pierwszego zamówienia. Google Ads pozwala też optymalizować kampanie pod nowych klientów, ale to rozwiązanie ma sens dopiero wtedy, gdy znasz wartość klienta w czasie.

Koszty stałe a rentowność

Breakeven ROAS liczony z kosztów zmiennych pokazuje, czy pojedyncze zamówienie z reklamy się opłaca. Nie pokrywa kosztów stałych: wynagrodzeń, magazynu, oprogramowania czy obsługi kampanii. Dlatego cel kampanii powinien leżeć wyraźnie powyżej progu, tak by suma zysków z zamówień pokryła też koszty stałe sklepu. Jak przełożyć to na konkretny cel w strategii stawek, wyjaśniamy we wpisie o docelowym ROAS w Google Ads.

Kampania Google Ads poniżej progu opłacalności - co sprawdzić

Gdy ROAS od kilku tygodni utrzymuje się poniżej progu, nie zaczynaj od wyłączenia kampanii. Najpierw ustal przyczynę. Najczęstsze sytuacje wyglądają tak:

[#chart:gad53c]

Jeśli chcesz, by sam algorytm Google Ads brał pod uwagę zysk, a nie tylko przychód, możesz przesłać do konta dane o koszcie towarów. Jak to działa, opisujemy w tekście Dane o marży w Google Ads - jak optymalizować kampanie pod zysk. Do stałego śledzenia rentowności przyda się też raport, który zestawia ROAS z progiem dla każdej kategorii - przykład budowy znajdziesz we wpisie o raporcie sprzedaży w Looker Studio.

Jak co miesiąc sprawdzać opłacalność Google Ads

Próg opłacalności nie jest liczbą ustaloną raz na zawsze. Zmienia się, gdy dostawca podnosi ceny, przewoźnik zmienia cennik, a sklep wprowadza darmową dostawę lub rabaty. Dlatego warto raz w miesiącu przejść przez prosty przegląd rentowności:

  1. Zaktualizuj marże i koszty zmienne dla głównych kategorii, jeśli zmieniły się ceny zakupu, wysyłki lub prowizje za płatności.

  2. Przelicz próg opłacalności dla każdej kategorii i zapisz go obok wyników kampanii.

  3. Porównaj ROAS z ostatniego pełnego miesiąca z progiem, osobno dla każdej grupy produktów.

  4. Sprawdź, ile zamówień z reklam zostało anulowanych lub zwróconych, i skoryguj o nie wartość sprzedaży.

  5. Przesuń budżet z grup poniżej progu do grup, które zarabiają i są ograniczone przez budżet.

Taki przegląd zajmuje niewiele czasu, a pozwala szybko zauważyć, że np. podwyżka u dostawcy zjadła marżę i kampania, która jeszcze niedawno zarabiała, teraz dopłaca do sprzedaży. Bez aktualnego progu ten sam ROAS wygląda w raporcie tak samo dobrze jak wcześniej.

[#przyklad] Przykład (wartości umowne): dostawca podnosi cenę towaru z 55 zł do 60 zł przy tej samej cenie sprzedaży 100 zł netto. Marża po kosztach zmiennych spada z 35% do 30%, a próg opłacalności rośnie z ok. 286% do ok. 333%. Kampania z ROAS 310%, która wcześniej przynosiła niewielki zysk, po podwyżce przynosi stratę na każdym zamówieniu.

Jak Vinson pomaga liczyć rentowność reklam w Google Ads

Vinson to agencja e-commerce z Bochni, działająca od 2021 r., ze statusem Google Partner. Prowadzimy kampanie Google Ads dla sklepów internetowych i sprzedawców na marketplace'ach. W ramach obsługi kampanii Google Ads liczymy próg opłacalności dla kategorii i grup produktów, sprawdzamy, czy wartości konwersji w koncie są liczone netto czy brutto, i ustawiamy cele kampanii powyżej progu. Raportujemy wyniki w odniesieniu do marży, a nie tylko przychodu. Zaufało nam ponad 500 firm, a klienci oceniają nas na 4,9/5 w 171 opiniach.

Najczęściej zadawane pytania

Jak obliczyć breakeven ROAS?

Podziel 1 przez marżę po kosztach zmiennych zamówienia, czyli po odjęciu kosztu towaru, wysyłki, płatności i zwrotów. Przy marży 35% breakeven ROAS wynosi ok. 2,86, czyli 286%. To minimalny ROAS, przy którym reklama nie przynosi straty.

Czy Google Ads się opłaca w małym sklepie?

Opłaca się, jeśli ROAS kampanii jest wyższy niż próg opłacalności wynikający z marży sklepu. Przy niskich marżach i tanich produktach może to być trudne, dlatego warto zacząć od produktów z najwyższą marżą i najlepszą ceną. Bez policzenia progu nie da się tego ocenić.

Jaki jest maksymalny koszt reklamy na zamówienie?

Maksymalny koszt reklamy na zamówienie, czyli breakeven CPA, to kwota marży, która zostaje po kosztach towaru i kosztach zmiennych. Jeśli z zamówienia za 100 zł netto zostaje 35 zł, możesz wydać na reklamę najwyżej 35 zł. Każda złotówka mniej to zysk.

Czy ROAS w Google Ads jest liczony z kwot brutto?

To zależy od konfiguracji tagu konwersji w sklepie. Wiele sklepów przesyła wartość zamówienia z VAT, co zawyża ROAS względem kwot netto. Sprawdź ustawienia tagu i licz próg opłacalności w tej samej formie, w jakiej przesyłasz wartość konwersji.

Co zrobić, gdy ROAS jest poniżej progu opłacalności?

Sprawdź, które produkty i wyszukiwane hasła odpowiadają za koszt bez sprzedaży, czy pomiar konwersji działa poprawnie i czy cena produktu jest konkurencyjna. Wyklucz nierentowne produkty z reklam lub podnieś dla nich docelowy ROAS. Dopiero gdy to nie pomaga, ogranicz budżet kampanii.

Próg opłacalności to jedna liczba, która porządkuje całą rozmowę o wynikach kampanii. Jeśli chcesz policzyć go dla swojego sklepu i ustawić kampanie tak, by zarabiały, zobacz, jak wygląda nasza obsługa kampanii Google Ads. Ten sam sposób liczenia sprawdza się na marketplace'ach - porównaj go z tekstem ROAS w Allegro Ads - jaki jest dobry i jak go poprawić.

Czy ten artykuł był pomocny? Oceń go
Bądź pierwszą osobą, która oceni

Sebastian Luksa

Head of Performance Marketing

Odpowiada za kampanie płatne: Allegro Ads, Google Ads, Meta Ads. Testuje, mierzy i optymalizuje każdy etap lejka.

Odpowiada za kampanie płatne: Allegro Ads, Google Ads, Meta Ads. Testuje, mierzy i optymalizuje każdy etap lejka.

★★★★★
Współpracowałeś z Vinson?
Twoja opinia pomoże innym sprzedawcom wybrać sprawdzoną agencję. Zajmie Ci to minutę.
Oceń nas na Trustpilot →
Potrzebujesz pomocy z tym tematem?

Obsługa kampanii Google Ads

Sebastian i nasz zespół pomogą Ci wdrożyć to na Twoim koncie - bez zobowiązań.

  • Analiza Twojego konta i obecnych działań
  • Konkretny plan poprawek do wdrożenia
  • Bezpłatna konsultacja – bez zobowiązań
Sebastian Luksa - Head of Performance Marketing
Sebastian LuksaHead of Performance Marketing

Przeczytaj także

Więcej porad z naszej bazy wiedzy - przesuń, aby zobaczyć kolejne artykuły.

1 / 1

Masz pytania? Chętnie porozmawiamy!

Masz pytania? Chętnie porozmawiamy!

Odpowiadamy w ciągu 24 godzin w dni robocze. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.

Masz pytania? Chętnie porozmawiamy!

Odpowiadamy w ciągu 24 godzin w dni robocze. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.

Bartłomiej Stokłosa, CEO Vinson Agency

Bartłomiej Stokłosa

CEO & Founder

"Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie - przyjdzie i to zrobi."

Bartłomiej Stokłosa, CEO Vinson Agency

Bartłomiej Stokłosa

CEO & Founder

"Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie - przyjdzie i to zrobi."

Zadzwoń

574 944 685

Adres

Kazimierza Wielkiego 7/7

32-700 Bochnia

Wybierz dogodny termin w kalendarzu - bez wymiany maili w tę i z powrotem.

Napisz do nas

Opisz krótko, czego potrzebujesz - oddzwonimy lub odpiszemy w ciągu 24 godzin w dni robocze.

Sebastian LuksaNa zapytanie odpowie Sebastian Luksa, Head of Performance Marketing

Napisz do nas

Opisz krótko, czego potrzebujesz - oddzwonimy lub odpiszemy w ciągu 24 godzin w dni robocze.

Sebastian LuksaNa zapytanie odpowie Sebastian Luksa, Head of Performance Marketing