Podział budżetu między Ceneo, Google Ads i Allegro Ads – jak to zaplanować

Sebastian Luksa

Sebastian Luksa

Head of Performance Marketing

Podział budżetu reklamowego między Ceneo, Google Ads i Allegro Ads to jedna z najczęstszych decyzji, przed którymi stają właściciele sklepów internetowych. Każdy z tych kanałów ma własny panel, własne statystyki i własne definicje sukcesu. Każdy pokazuje też, że to właśnie on przyniósł sprzedaż. Jeśli opierasz decyzje tylko na tych raportach, łatwo przepłacić w jednym kanale i niedoinwestować drugi.

W tym artykule pokazujemy, jak podejść do podziału budżetu z perspektywy sprzedawcy: od wspólnej miary opłacalności, przez segmentację produktów i zasady przesuwania pieniędzy między kanałami, po sezonowość i typowe błędy. Nie podajemy uniwersalnych proporcji, bo takie nie istnieją. Dajemy metodę, którą możesz zastosować do własnych danych.

Trzy kanały, trzy różne mechanizmy

Zanim zaczniesz dzielić pieniądze, warto zrozumieć, za co płacisz w każdym kanale i w jakim momencie decyzji zakupowej spotykasz klienta. To nie są trzy wersje tej samej reklamy, tylko trzy różne miejsca na ścieżce zakupowej.

Kanał

Gdzie jest klient

Za co płacisz

Kluczowa zależność

Ceneo

Porównuje ceny konkretnego produktu

Za przekierowanie do sklepu, a w Kup na Ceneo – prowizję od sprzedaży

Cena, dostępność, ocena sklepu i stawka za kliknięcie

Google Ads

Szuka w Google, przegląda reklamy produktowe i sieć reklamową

Najczęściej za kliknięcie, w modelu aukcyjnym

Jakość feedu, strategia stawek, pomiar konwersji

Allegro Ads

Szuka na Allegro i ogląda oferty

Za kliknięcie w reklamę oferty na Allegro

Atrakcyjność oferty, cena, warunki dostawy i opinie

Różnica jest istotna. W Ceneo płacisz za klienta, który już wybrał produkt i porównuje sklepy – według regulaminu opłata jest pobierana w momencie przekierowania do sklepu. W Google Ads możesz dotrzeć do klienta wcześniej, gdy dopiero szuka rozwiązania. Allegro Ads działa wewnątrz marketplace’u i dotyczy sprzedaży na Allegro, a nie w Twoim sklepie. Szczegółowe porównania opisujemy w artykułach Ceneo czy Google Shopping oraz Ceneo czy Allegro.

Podział budżetu reklamowego między Ceneo, Google Ads i Allegro Ads to jedna z najczęstszych decyzji, przed którymi stają właściciele sklepów internetowych. Każdy z tych kanałów ma własny panel, własne statystyki i własne definicje sukcesu. Każdy pokazuje też, że to właśnie on przyniósł sprzedaż. Jeśli opierasz decyzje tylko na tych raportach, łatwo przepłacić w jednym kanale i niedoinwestować drugi.

W tym artykule pokazujemy, jak podejść do podziału budżetu z perspektywy sprzedawcy: od wspólnej miary opłacalności, przez segmentację produktów i zasady przesuwania pieniędzy między kanałami, po sezonowość i typowe błędy. Nie podajemy uniwersalnych proporcji, bo takie nie istnieją. Dajemy metodę, którą możesz zastosować do własnych danych.

Trzy kanały, trzy różne mechanizmy

Zanim zaczniesz dzielić pieniądze, warto zrozumieć, za co płacisz w każdym kanale i w jakim momencie decyzji zakupowej spotykasz klienta. To nie są trzy wersje tej samej reklamy, tylko trzy różne miejsca na ścieżce zakupowej.

Kanał

Gdzie jest klient

Za co płacisz

Kluczowa zależność

Ceneo

Porównuje ceny konkretnego produktu

Za przekierowanie do sklepu, a w Kup na Ceneo – prowizję od sprzedaży

Cena, dostępność, ocena sklepu i stawka za kliknięcie

Google Ads

Szuka w Google, przegląda reklamy produktowe i sieć reklamową

Najczęściej za kliknięcie, w modelu aukcyjnym

Jakość feedu, strategia stawek, pomiar konwersji

Allegro Ads

Szuka na Allegro i ogląda oferty

Za kliknięcie w reklamę oferty na Allegro

Atrakcyjność oferty, cena, warunki dostawy i opinie

Różnica jest istotna. W Ceneo płacisz za klienta, który już wybrał produkt i porównuje sklepy – według regulaminu opłata jest pobierana w momencie przekierowania do sklepu. W Google Ads możesz dotrzeć do klienta wcześniej, gdy dopiero szuka rozwiązania. Allegro Ads działa wewnątrz marketplace’u i dotyczy sprzedaży na Allegro, a nie w Twoim sklepie. Szczegółowe porównania opisujemy w artykułach Ceneo czy Google Shopping oraz Ceneo czy Allegro.

Darmowy audyt Ceneo
Skorzystaj z darmowego audytu konta Ceneo
  • Analiza ofert i dopasowania produktów
  • Kontrola stawek CPC i budżetu kampanii
  • Konkretne wskazówki, jak zwiększyć sprzedaż

Wspólna miara opłacalności zamiast trzech raportów

Największy problem przy porównywaniu kanałów to brak wspólnego mianownika. Ceneo pokazuje kliknięcia i koszty, Google Ads – konwersje według własnego modelu atrybucji, Allegro Ads – sprzedaż przypisaną do reklamy według swoich zasad. Każdy z tych raportów jest poprawny w swoim świecie, ale nie da się ich po prostu zsumować.

Dlatego zaczynamy od jednej miary, która ma sens niezależnie od kanału: ile możesz wydać na reklamę na jedno zamówienie, żeby nadal na nim zarabiać. Liczysz ją z marży, a nie z przychodu. Do marży wliczasz koszt towaru, wysyłki, opakowania i prowizje – w przypadku Allegro czy Kup na Ceneo także prowizję od sprzedaży.

Wykres – jak wyliczyć dopuszczalny koszt reklamy na zamówienie, wspólny dla wszystkich kanałów. [#chart:ce81]

Mając ten próg, porównujesz kanały według faktycznego kosztu pozyskania zamówienia, a nie według ROAS z paneli reklamowych. Jak to policzyć dla porównywarki, pokazujemy w artykule koszt pozyskania zamówienia z Ceneo. Pomocny jest też nasz kalkulator ROAS, który pozwala przeliczyć próg opłacalności na docelowy zwrot z wydatków.

[#wazne] ROAS na poziomie 500% może być stratą, jeśli marża jest niska, a ROAS 300% – świetnym wynikiem przy wysokiej marży. Porównuj kanały według zysku po kosztach reklamy, a nie według samego zwrotu z wydatków. Szerzej opisujemy to w tekście ROAS z Ceneo.

Atrybucja – kto naprawdę sprzedał

Klient często styka się z kilkoma kanałami, zanim kupi. Może zobaczyć reklamę produktową w Google, porównać ceny na Ceneo, a na koniec wpisać nazwę sklepu w wyszukiwarkę. Każdy panel reklamowy przypisze sobie tę sprzedaż według swoich zasad, więc suma konwersji z trzech paneli bywa wyższa niż liczba zamówień w sklepie.

Rozwiązaniem nie jest idealny model atrybucji, bo takiego nie ma. Rozwiązaniem jest jedno źródło danych dla wszystkich kanałów sklepu – najczęściej GA4 z poprawnie oznaczonym ruchem. Dla Ceneo oznacza to parametry UTM w adresach ofert i poprawnie skonfigurowane zdarzenia zakupu. Instrukcję znajdziesz w artykule sprzedaż z Ceneo w GA4.

  • Porównuj kanały w jednym narzędziu – w GA4 lub w raporcie, który łączy koszty z paneli ze sprzedażą z analityki.

  • Patrz na kilka modeli – ostatnie kliknięcie pokazuje, kto domyka sprzedaż, a ścieżki konwersji – kto ją inicjuje.

  • Allegro traktuj osobno – sprzedaż na Allegro odbywa się poza Twoim sklepem, więc jej wyniki porównuj z danymi sprzedażowymi z Allegro, a nie z GA4 sklepu.

  • Pamiętaj o zamówieniach poza analityką – część klientów odrzuca zgody na pomiar, więc liczby w analityce mogą być niższe niż w systemie sprzedaży.

Gotowy szablon raportu, w którym łączysz koszty i sprzedaż, opisujemy w artykule raport opłacalności Ceneo w Looker Studio lub arkuszu. Ten sam układ możesz rozszerzyć o Google Ads i Allegro Ads.

Segmentacja produktów – gdzie który produkt ma przewagę

Budżet nie powinien być dzielony tylko między kanały, ale między kanały i grupy produktów. Ten sam produkt może świetnie sprzedawać się w porównywarce i kiepsko w Google, a inny odwrotnie. Dlatego zanim ustalisz proporcje, podziel asortyment na grupy według tego, gdzie mają przewagę.

Grupa produktów

Gdzie zwykle ma sens

Dlaczego

Markowe produkty z EAN, w których masz konkurencyjną cenę

Ceneo i reklamy produktowe w Google

Klient zna model i porównuje oferty, a Ty wygrywasz ceną lub dostępnością

Markowe produkty, w których jesteś drożej od konkurencji

Raczej Google z ostrożnym budżetem niż Ceneo

W porównywarce klient od razu widzi tańsze oferty

Produkty własnej marki lub bez odpowiedników

Google Ads, social media, SEO

Nie mają kart produktów do porównania cen

Produkty sprzedawane głównie na Allegro

Allegro Ads

Reklama działa tam, gdzie zachodzi sprzedaż

Produkty o niskiej marży

Ostrożnie we wszystkich kanałach

Mały próg opłacalności nie pozwala płacić dużo za kliknięcie

Taka segmentacja często od razu pokazuje, że część budżetu wydajesz w miejscach, gdzie dany produkt nie ma szans wygrać. Więcej o doborze produktów do porównywarki piszemy w artykule marża a Ceneo – na których produktach porównywarka się opłaca.

Jak podzielić budżet krok po kroku

Poniższa metoda sprawdza się zarówno w sklepach, które dopiero uruchamiają kolejny kanał, jak i w tych, które od lat wydają pieniądze w trzech miejscach, ale nie wiedzą, który kanał naprawdę zarabia.

  1. Ustal punkt wyjścia. Zbierz koszty i sprzedaż z ostatnich trzech miesięcy dla każdego kanału. Jeśli kanał jest nowy, zaplanuj dla niego budżet testowy zamiast przenoszenia dużej części pieniędzy z innych kanałów.

  2. Policz dopuszczalny koszt reklamy na zamówienie dla głównych grup produktów, na podstawie marży.

  3. Porównaj kanały według kosztu pozyskania zamówienia w jednym źródle danych, na przykład w GA4 dla sklepu i w danych sprzedażowych dla Allegro.

  4. Przydziel budżet tam, gdzie koszt zamówienia jest poniżej progu i jest jeszcze potencjał wzrostu, czyli więcej wyświetleń lub kliknięć do zdobycia.

  5. Zostaw rezerwę na testy – nowe grupy produktów, nowe kampanie, nowe stawki.

  6. Ustal rytm przeglądu – na przykład co dwa do czterech tygodni, zależnie od wolumenu – i zasady przesuwania pieniędzy między kanałami.

[#tip] Nie przesuwaj budżetu po kilku dniach. Przy małym wolumenie zamówień wyniki z jednego tygodnia mogą być przypadkowe. Lepiej ustalić z góry minimalny okres i minimalną liczbę zamówień, po której podejmujesz decyzję.

Wykres – przykład, jak może zmienić się podział budżetu po kilku tygodniach analizy kosztu zamówienia. [#chart:ce81b]

[#przyklad] Sklep z akcesoriami kuchennymi dzielił budżet mniej więcej po równo między trzy kanały. Po ośmiu tygodniach mierzenia kosztu zamówienia w jednym raporcie okazało się, że Allegro Ads promowało głównie oferty z niską marżą, a Ceneo dobrze sprzedawało markowe produkty, w których sklep miał konkurencyjną cenę. Sklep zmniejszył budżet na Allegro Ads, zwiększył go w Google i Ceneo, a część pieniędzy przeznaczył na testy nowych grup produktów. To przykład poglądowy – kierunek zmian w Twoim sklepie może być zupełnie inny.

Reguły przesuwania budżetu – przykładowy zestaw

Najlepiej działa podział budżetu oparty na regułach spisanych z góry, a nie na intuicji po przejrzeniu paneli. Dzięki temu decyzje są spójne niezależnie od tego, kto je podejmuje, i łatwiej je później ocenić. Poniżej przykładowy zestaw, który warto dopasować do swojego sklepu.

  • Zwiększaj budżet, gdy koszt pozyskania zamówienia w kanale jest wyraźnie poniżej progu opłacalności przez cały okres przeglądu, a kanał ma jeszcze potencjał – na przykład oferty nie wyświetlają się na wszystkich kartach produktów albo kampanie są ograniczone budżetem.

  • Utrzymuj budżet, gdy koszt zamówienia jest blisko progu. Szukaj wtedy oszczędności w strukturze kampanii, stawkach i doborze produktów, zanim zmienisz kwotę.

  • Ograniczaj budżet, gdy koszt zamówienia przekracza próg przez dwa kolejne okresy przeglądu, a przyczyną nie jest chwilowy problem z feedem, ceną czy pomiarem.

  • Wstrzymuj grupy produktów, a nie cały kanał, jeśli problem dotyczy tylko części asortymentu.

  • Dokumentuj każdą zmianę – datę, kwotę i powód. Po kilku miesiącach taki dziennik pokazuje, które decyzje się sprawdziły.

Mały budżet – od czego zacząć

Jeśli Twój budżet reklamowy jest niewielki, rozproszenie go na trzy kanały często oznacza, że w żadnym nie zbierzesz wystarczająco dużo danych, by podjąć sensowną decyzję. W takiej sytuacji lepiej zacząć od jednego lub dwóch kanałów, które najlepiej pasują do asortymentu.

Sklep z markowymi produktami w konkurencyjnych cenach może zacząć od porównywarki i reklam produktowych w Google. Sklep, który i tak sprzedaje na Allegro, może najpierw wzmocnić najlepsze oferty tam, gdzie klienci już kupują. Sklep z produktami własnej marki zwykle skorzysta bardziej na kampaniach w Google i działaniach budujących rozpoznawalność niż na porównywarce. Kolejny kanał dodajesz dopiero wtedy, gdy pierwszy działa stabilnie i wiesz, jaki jest jego koszt zamówienia.

Budżet startowy dla nowego kanału

Uruchamiając nowy kanał, nie zabieraj od razu dużej części pieniędzy z kanałów, które działają. Ustal budżet testowy, który pozwoli zebrać dane w rozsądnym czasie – na tyle duży, by wygenerować kilkadziesiąt zamówień lub wyraźny sygnał, że kanał nie działa. Określ z góry czas testu, próg opłacalności i warunki, po spełnieniu których kanał dostanie stały budżet. Dopiero po teście podejmij decyzję, z którego kanału przesunąć środki.

Pamiętaj też, że nowy kanał zwykle potrzebuje kilku tygodni na dopracowanie: poprawki w feedzie, korekty stawek, wykluczenie produktów, które nie sprzedają. Pierwsze dni rzadko pokazują docelowy wynik, dlatego ocena po tygodniu bywa myląca.

Jak rozmawiać o budżecie z zespołem lub agencją

Jeśli kanały prowadzą różne osoby albo różne firmy, łatwo o sytuację, w której każdy broni swojego budżetu na podstawie własnego raportu. Ustal więc wspólne zasady: jeden próg opłacalności, jedno źródło danych do porównań, wspólny rytm przeglądu i jasne kryteria przesuwania pieniędzy. Wtedy rozmowa dotyczy zysku sklepu, a nie tego, który panel pokazuje ładniejsze liczby. Dobrą praktyką jest comiesięczne spotkanie, na którym wszyscy patrzą na ten sam raport i wspólnie decydują o zmianach na kolejny miesiąc. Takie spotkanie nie musi być długie – wystarczy kwadrans, jeśli raport jest przygotowany wcześniej, a decyzje opierają się na ustalonych regułach.

Przykładowy plan na pierwszy kwartał

Żeby metoda nie została na papierze, warto rozpisać ją na konkretne tygodnie. Poniższy plan to przykład dla sklepu, który już działa w kilku kanałach i chce uporządkować podział budżetu.

  1. Tydzień 1–2: porządek w pomiarze – parametry UTM, zdarzenia zakupu w GA4, wspólny raport kosztów i sprzedaży.

  2. Tydzień 3: wyliczenie progu opłacalności dla głównych grup produktów i segmentacja asortymentu według kanałów.

  3. Tydzień 4–8: praca na obecnym podziale budżetu z poprawkami w feedach, stawkach i doborze produktów – bez dużych przesunięć kwot.

  4. Tydzień 9: pierwsza decyzja o przesunięciu budżetu na podstawie kosztu pozyskania zamówienia i zysku po kosztach reklamy.

  5. Tydzień 10–13: testy nowych grup produktów z rezerwy, kolejny przegląd i podsumowanie kwartału.

Remarketing i kampanie na nazwę sklepu

Osobną kwestią są kampanie, które docierają do osób znających już Twój sklep – remarketing i reklamy na zapytania z nazwą sklepu. Często mają one bardzo dobry wynik w panelu, bo trafiają do klientów, którzy i tak byli blisko zakupu. Nie oznacza to, że są bezwartościowe, ale ich wyniki warto oceniać osobno, żeby nie zawyżały oceny całego kanału. Klienci, którzy pierwszy raz trafili do sklepu z porównywarki, mogą później wracać właśnie przez takie kampanie – to jeden z powodów, dla których warto patrzeć na ścieżki konwersji, a nie tylko na ostatnie kliknięcie.

Kanał to nie tylko budżet – zależności, o których łatwo zapomnieć

Budżet to tylko jedna dźwignia. W każdym z kanałów wynik zależy też od rzeczy, których nie kupisz za pieniądze. Zanim dosypiesz środków do kanału, który słabo działa, sprawdź, czy problem nie leży gdzie indziej.

  • Ceneo – kolejność ofert zależy według regulaminu m.in. od ceny w porównaniu z innymi sklepami, stawki za kliknięcie, dostępności i oceny sklepu. Wyższy budżet nie pomoże, jeśli jesteś wyraźnie droższy od konkurencji.

  • Google Ads – kampanie produktowe opierają się na feedzie i pomiarze konwersji. Słaby feed albo błędny pomiar sprawią, że algorytm będzie optymalizował pod niewłaściwe cele.

  • Allegro Ads – reklama wzmacnia ofertę, ale nie zastąpi konkurencyjnej ceny, dobrych warunków dostawy i opinii.

  • Wszystkie kanały – kliknięcie kończy się na karcie produktu w sklepie. Jeśli strona wolno się ładuje albo dostawa jest droga, każdy kanał będzie wyglądał gorzej.

O tym, jak różne kanały uzupełniają się w strategii sprzedaży, piszemy w artykule Ceneo w strategii multichannel.

Sezonowość i szczyty sprzedaży

Podział budżetu nie powinien być stały przez cały rok. W okresach wzmożonej sprzedaży – przed Black Friday, świętami czy w sezonie konkretnej kategorii – rośnie zarówno popyt, jak i konkurencja o kliknięcia. W każdym kanale może to oznaczać wyższe koszty i inną skuteczność.

Praktyczna zasada: przygotuj plan sezonowy z wyprzedzeniem, ustal maksymalny koszt zamówienia na okres szczytu i monitoruj wyniki codziennie, a nie co dwa tygodnie. Po sezonie wróć do normalnego rytmu i podziału. Jak przygotować samą porównywarkę na sezon, opisujemy w tekście Black Friday na Ceneo, a jak kontrolować wydatki w porównywarce przez cały rok – w artykule budżet na Ceneo.

[#uwaga] Ceneo działa w systemie przedpłat. Według regulaminu, gdy saldo konta przedpłat spadnie do zera lub poniżej, prezentacja ofert zostaje zawieszona do kolejnej przedpłaty. W szczycie sezonu pilnuj salda codziennie – przerwa w widoczności w najlepszym tygodniu roku kosztuje więcej niż sama reklama. Szczegóły rozliczeń znajdziesz w regulaminie Ceneo dla sklepów.

Najczęstsze błędy przy dzieleniu budżetu

  1. Porównywanie kanałów według ROAS z paneli zamiast według zysku po kosztach reklamy.

  2. Sumowanie konwersji z trzech paneli i traktowanie ich jak sprzedaży sklepu.

  3. Dzielenie budżetu po równo „dla bezpieczeństwa”, bez danych o koszcie zamówienia.

  4. Dosypywanie pieniędzy do kanału, w którym problemem jest cena lub feed, a nie budżet.

  5. Zbyt częste przesuwanie budżetu na podstawie wyników z kilku dni.

  6. Brak rezerwy na testy, przez co sklep nie sprawdza nowych produktów i kampanii.

  7. Mieszanie wyników sprzedaży na Allegro z wynikami sklepu internetowego.

Kiedy warto oddać kanały w ręce specjalistów

Zarządzanie trzema kanałami to dużo pracy: aktualizacja feedów, stawki, raporty, analiza atrybucji. Jeśli robisz to sam, łatwo skupić się na jednym kanale i zaniedbać pozostałe. W takiej sytuacji warto rozważyć wsparcie – zobacz, jak prowadzimy kampanie Google Ads i Allegro Ads. Kluczowe jest, by niezależnie od tego, kto prowadzi kampanie, decyzje o budżecie zapadały na podstawie wspólnego raportu, a nie trzech osobnych paneli.

Najczęściej zadawane pytania

Jaki procent budżetu przeznaczyć na Ceneo?

Nie ma uniwersalnej proporcji. Zależy ona od marży, asortymentu, cen na tle konkurencji i tego, czy masz produkty z kartami w porównywarce. Zacznij od budżetu testowego i zwiększaj go, jeśli koszt zamówienia jest poniżej Twojego progu opłacalności.

Jak porównać Ceneo z Google Ads, skoro mierzą wyniki inaczej?

Użyj jednego źródła danych dla sklepu, na przykład GA4 z poprawnie oznaczonym ruchem, i porównuj koszt pozyskania zamówienia oraz zysk po kosztach reklamy, a nie konwersje z paneli.

Czy Allegro Ads porównywać z Ceneo?

Tak, ale ostrożnie. Allegro Ads dotyczy sprzedaży na Allegro, gdzie obowiązują inne koszty, w tym prowizja. Porównuj zysk na zamówieniu po wszystkich kosztach, a nie same wydatki na reklamę.

Jak często zmieniać podział budżetu?

Zwykle co dwa do czterech tygodni, zależnie od liczby zamówień. W szczycie sezonu monitoruj wyniki częściej, ale duże przesunięcia rób dopiero przy wystarczającej ilości danych.

Czy warto zostawiać rezerwę na testy?

Tak. Bez rezerwy łatwo utknąć w obecnym podziale i nie sprawdzać nowych produktów, kampanii czy stawek. Wielkość rezerwy zależy od budżetu i skłonności do ryzyka.

Co, jeśli jeden kanał przynosi stratę?

Najpierw sprawdź przyczynę: cenę, feed, kartę produktu, pomiar. Dopiero jeśli problem leży w samym kanale i nie da się go poprawić, ogranicz budżet lub przenieś go tam, gdzie koszt zamówienia jest niższy.

Podsumowanie

Podział budżetu między Ceneo, Google Ads i Allegro Ads zaczyna się od wspólnej miary: dopuszczalnego kosztu reklamy na zamówienie liczonego z marży. Potem porównujesz kanały w jednym źródle danych, dzielisz asortyment według tego, gdzie produkty mają przewagę, zostawiasz rezerwę na testy i regularnie przesuwasz pieniądze tam, gdzie przynoszą zysk. Pamiętaj, że budżet to tylko jedna dźwignia – cena, feed i karta produktu często mają większe znaczenie.

Jeśli chcesz uporządkować porównywarkę jako jeden z kanałów sprzedaży i włączyć ją do wspólnego raportu, zobacz, jak wdrażamy i obsługujemy sprzedaż na Ceneo.

Wspólna miara opłacalności zamiast trzech raportów

Największy problem przy porównywaniu kanałów to brak wspólnego mianownika. Ceneo pokazuje kliknięcia i koszty, Google Ads – konwersje według własnego modelu atrybucji, Allegro Ads – sprzedaż przypisaną do reklamy według swoich zasad. Każdy z tych raportów jest poprawny w swoim świecie, ale nie da się ich po prostu zsumować.

Dlatego zaczynamy od jednej miary, która ma sens niezależnie od kanału: ile możesz wydać na reklamę na jedno zamówienie, żeby nadal na nim zarabiać. Liczysz ją z marży, a nie z przychodu. Do marży wliczasz koszt towaru, wysyłki, opakowania i prowizje – w przypadku Allegro czy Kup na Ceneo także prowizję od sprzedaży.

Wykres – jak wyliczyć dopuszczalny koszt reklamy na zamówienie, wspólny dla wszystkich kanałów. [#chart:ce81]

Mając ten próg, porównujesz kanały według faktycznego kosztu pozyskania zamówienia, a nie według ROAS z paneli reklamowych. Jak to policzyć dla porównywarki, pokazujemy w artykule koszt pozyskania zamówienia z Ceneo. Pomocny jest też nasz kalkulator ROAS, który pozwala przeliczyć próg opłacalności na docelowy zwrot z wydatków.

[#wazne] ROAS na poziomie 500% może być stratą, jeśli marża jest niska, a ROAS 300% – świetnym wynikiem przy wysokiej marży. Porównuj kanały według zysku po kosztach reklamy, a nie według samego zwrotu z wydatków. Szerzej opisujemy to w tekście ROAS z Ceneo.

Atrybucja – kto naprawdę sprzedał

Klient często styka się z kilkoma kanałami, zanim kupi. Może zobaczyć reklamę produktową w Google, porównać ceny na Ceneo, a na koniec wpisać nazwę sklepu w wyszukiwarkę. Każdy panel reklamowy przypisze sobie tę sprzedaż według swoich zasad, więc suma konwersji z trzech paneli bywa wyższa niż liczba zamówień w sklepie.

Rozwiązaniem nie jest idealny model atrybucji, bo takiego nie ma. Rozwiązaniem jest jedno źródło danych dla wszystkich kanałów sklepu – najczęściej GA4 z poprawnie oznaczonym ruchem. Dla Ceneo oznacza to parametry UTM w adresach ofert i poprawnie skonfigurowane zdarzenia zakupu. Instrukcję znajdziesz w artykule sprzedaż z Ceneo w GA4.

  • Porównuj kanały w jednym narzędziu – w GA4 lub w raporcie, który łączy koszty z paneli ze sprzedażą z analityki.

  • Patrz na kilka modeli – ostatnie kliknięcie pokazuje, kto domyka sprzedaż, a ścieżki konwersji – kto ją inicjuje.

  • Allegro traktuj osobno – sprzedaż na Allegro odbywa się poza Twoim sklepem, więc jej wyniki porównuj z danymi sprzedażowymi z Allegro, a nie z GA4 sklepu.

  • Pamiętaj o zamówieniach poza analityką – część klientów odrzuca zgody na pomiar, więc liczby w analityce mogą być niższe niż w systemie sprzedaży.

Gotowy szablon raportu, w którym łączysz koszty i sprzedaż, opisujemy w artykule raport opłacalności Ceneo w Looker Studio lub arkuszu. Ten sam układ możesz rozszerzyć o Google Ads i Allegro Ads.

Segmentacja produktów – gdzie który produkt ma przewagę

Budżet nie powinien być dzielony tylko między kanały, ale między kanały i grupy produktów. Ten sam produkt może świetnie sprzedawać się w porównywarce i kiepsko w Google, a inny odwrotnie. Dlatego zanim ustalisz proporcje, podziel asortyment na grupy według tego, gdzie mają przewagę.

Grupa produktów

Gdzie zwykle ma sens

Dlaczego

Markowe produkty z EAN, w których masz konkurencyjną cenę

Ceneo i reklamy produktowe w Google

Klient zna model i porównuje oferty, a Ty wygrywasz ceną lub dostępnością

Markowe produkty, w których jesteś drożej od konkurencji

Raczej Google z ostrożnym budżetem niż Ceneo

W porównywarce klient od razu widzi tańsze oferty

Produkty własnej marki lub bez odpowiedników

Google Ads, social media, SEO

Nie mają kart produktów do porównania cen

Produkty sprzedawane głównie na Allegro

Allegro Ads

Reklama działa tam, gdzie zachodzi sprzedaż

Produkty o niskiej marży

Ostrożnie we wszystkich kanałach

Mały próg opłacalności nie pozwala płacić dużo za kliknięcie

Taka segmentacja często od razu pokazuje, że część budżetu wydajesz w miejscach, gdzie dany produkt nie ma szans wygrać. Więcej o doborze produktów do porównywarki piszemy w artykule marża a Ceneo – na których produktach porównywarka się opłaca.

Jak podzielić budżet krok po kroku

Poniższa metoda sprawdza się zarówno w sklepach, które dopiero uruchamiają kolejny kanał, jak i w tych, które od lat wydają pieniądze w trzech miejscach, ale nie wiedzą, który kanał naprawdę zarabia.

  1. Ustal punkt wyjścia. Zbierz koszty i sprzedaż z ostatnich trzech miesięcy dla każdego kanału. Jeśli kanał jest nowy, zaplanuj dla niego budżet testowy zamiast przenoszenia dużej części pieniędzy z innych kanałów.

  2. Policz dopuszczalny koszt reklamy na zamówienie dla głównych grup produktów, na podstawie marży.

  3. Porównaj kanały według kosztu pozyskania zamówienia w jednym źródle danych, na przykład w GA4 dla sklepu i w danych sprzedażowych dla Allegro.

  4. Przydziel budżet tam, gdzie koszt zamówienia jest poniżej progu i jest jeszcze potencjał wzrostu, czyli więcej wyświetleń lub kliknięć do zdobycia.

  5. Zostaw rezerwę na testy – nowe grupy produktów, nowe kampanie, nowe stawki.

  6. Ustal rytm przeglądu – na przykład co dwa do czterech tygodni, zależnie od wolumenu – i zasady przesuwania pieniędzy między kanałami.

[#tip] Nie przesuwaj budżetu po kilku dniach. Przy małym wolumenie zamówień wyniki z jednego tygodnia mogą być przypadkowe. Lepiej ustalić z góry minimalny okres i minimalną liczbę zamówień, po której podejmujesz decyzję.

Wykres – przykład, jak może zmienić się podział budżetu po kilku tygodniach analizy kosztu zamówienia. [#chart:ce81b]

[#przyklad] Sklep z akcesoriami kuchennymi dzielił budżet mniej więcej po równo między trzy kanały. Po ośmiu tygodniach mierzenia kosztu zamówienia w jednym raporcie okazało się, że Allegro Ads promowało głównie oferty z niską marżą, a Ceneo dobrze sprzedawało markowe produkty, w których sklep miał konkurencyjną cenę. Sklep zmniejszył budżet na Allegro Ads, zwiększył go w Google i Ceneo, a część pieniędzy przeznaczył na testy nowych grup produktów. To przykład poglądowy – kierunek zmian w Twoim sklepie może być zupełnie inny.

Reguły przesuwania budżetu – przykładowy zestaw

Najlepiej działa podział budżetu oparty na regułach spisanych z góry, a nie na intuicji po przejrzeniu paneli. Dzięki temu decyzje są spójne niezależnie od tego, kto je podejmuje, i łatwiej je później ocenić. Poniżej przykładowy zestaw, który warto dopasować do swojego sklepu.

  • Zwiększaj budżet, gdy koszt pozyskania zamówienia w kanale jest wyraźnie poniżej progu opłacalności przez cały okres przeglądu, a kanał ma jeszcze potencjał – na przykład oferty nie wyświetlają się na wszystkich kartach produktów albo kampanie są ograniczone budżetem.

  • Utrzymuj budżet, gdy koszt zamówienia jest blisko progu. Szukaj wtedy oszczędności w strukturze kampanii, stawkach i doborze produktów, zanim zmienisz kwotę.

  • Ograniczaj budżet, gdy koszt zamówienia przekracza próg przez dwa kolejne okresy przeglądu, a przyczyną nie jest chwilowy problem z feedem, ceną czy pomiarem.

  • Wstrzymuj grupy produktów, a nie cały kanał, jeśli problem dotyczy tylko części asortymentu.

  • Dokumentuj każdą zmianę – datę, kwotę i powód. Po kilku miesiącach taki dziennik pokazuje, które decyzje się sprawdziły.

Mały budżet – od czego zacząć

Jeśli Twój budżet reklamowy jest niewielki, rozproszenie go na trzy kanały często oznacza, że w żadnym nie zbierzesz wystarczająco dużo danych, by podjąć sensowną decyzję. W takiej sytuacji lepiej zacząć od jednego lub dwóch kanałów, które najlepiej pasują do asortymentu.

Sklep z markowymi produktami w konkurencyjnych cenach może zacząć od porównywarki i reklam produktowych w Google. Sklep, który i tak sprzedaje na Allegro, może najpierw wzmocnić najlepsze oferty tam, gdzie klienci już kupują. Sklep z produktami własnej marki zwykle skorzysta bardziej na kampaniach w Google i działaniach budujących rozpoznawalność niż na porównywarce. Kolejny kanał dodajesz dopiero wtedy, gdy pierwszy działa stabilnie i wiesz, jaki jest jego koszt zamówienia.

Budżet startowy dla nowego kanału

Uruchamiając nowy kanał, nie zabieraj od razu dużej części pieniędzy z kanałów, które działają. Ustal budżet testowy, który pozwoli zebrać dane w rozsądnym czasie – na tyle duży, by wygenerować kilkadziesiąt zamówień lub wyraźny sygnał, że kanał nie działa. Określ z góry czas testu, próg opłacalności i warunki, po spełnieniu których kanał dostanie stały budżet. Dopiero po teście podejmij decyzję, z którego kanału przesunąć środki.

Pamiętaj też, że nowy kanał zwykle potrzebuje kilku tygodni na dopracowanie: poprawki w feedzie, korekty stawek, wykluczenie produktów, które nie sprzedają. Pierwsze dni rzadko pokazują docelowy wynik, dlatego ocena po tygodniu bywa myląca.

Jak rozmawiać o budżecie z zespołem lub agencją

Jeśli kanały prowadzą różne osoby albo różne firmy, łatwo o sytuację, w której każdy broni swojego budżetu na podstawie własnego raportu. Ustal więc wspólne zasady: jeden próg opłacalności, jedno źródło danych do porównań, wspólny rytm przeglądu i jasne kryteria przesuwania pieniędzy. Wtedy rozmowa dotyczy zysku sklepu, a nie tego, który panel pokazuje ładniejsze liczby. Dobrą praktyką jest comiesięczne spotkanie, na którym wszyscy patrzą na ten sam raport i wspólnie decydują o zmianach na kolejny miesiąc. Takie spotkanie nie musi być długie – wystarczy kwadrans, jeśli raport jest przygotowany wcześniej, a decyzje opierają się na ustalonych regułach.

Przykładowy plan na pierwszy kwartał

Żeby metoda nie została na papierze, warto rozpisać ją na konkretne tygodnie. Poniższy plan to przykład dla sklepu, który już działa w kilku kanałach i chce uporządkować podział budżetu.

  1. Tydzień 1–2: porządek w pomiarze – parametry UTM, zdarzenia zakupu w GA4, wspólny raport kosztów i sprzedaży.

  2. Tydzień 3: wyliczenie progu opłacalności dla głównych grup produktów i segmentacja asortymentu według kanałów.

  3. Tydzień 4–8: praca na obecnym podziale budżetu z poprawkami w feedach, stawkach i doborze produktów – bez dużych przesunięć kwot.

  4. Tydzień 9: pierwsza decyzja o przesunięciu budżetu na podstawie kosztu pozyskania zamówienia i zysku po kosztach reklamy.

  5. Tydzień 10–13: testy nowych grup produktów z rezerwy, kolejny przegląd i podsumowanie kwartału.

Remarketing i kampanie na nazwę sklepu

Osobną kwestią są kampanie, które docierają do osób znających już Twój sklep – remarketing i reklamy na zapytania z nazwą sklepu. Często mają one bardzo dobry wynik w panelu, bo trafiają do klientów, którzy i tak byli blisko zakupu. Nie oznacza to, że są bezwartościowe, ale ich wyniki warto oceniać osobno, żeby nie zawyżały oceny całego kanału. Klienci, którzy pierwszy raz trafili do sklepu z porównywarki, mogą później wracać właśnie przez takie kampanie – to jeden z powodów, dla których warto patrzeć na ścieżki konwersji, a nie tylko na ostatnie kliknięcie.

Kanał to nie tylko budżet – zależności, o których łatwo zapomnieć

Budżet to tylko jedna dźwignia. W każdym z kanałów wynik zależy też od rzeczy, których nie kupisz za pieniądze. Zanim dosypiesz środków do kanału, który słabo działa, sprawdź, czy problem nie leży gdzie indziej.

  • Ceneo – kolejność ofert zależy według regulaminu m.in. od ceny w porównaniu z innymi sklepami, stawki za kliknięcie, dostępności i oceny sklepu. Wyższy budżet nie pomoże, jeśli jesteś wyraźnie droższy od konkurencji.

  • Google Ads – kampanie produktowe opierają się na feedzie i pomiarze konwersji. Słaby feed albo błędny pomiar sprawią, że algorytm będzie optymalizował pod niewłaściwe cele.

  • Allegro Ads – reklama wzmacnia ofertę, ale nie zastąpi konkurencyjnej ceny, dobrych warunków dostawy i opinii.

  • Wszystkie kanały – kliknięcie kończy się na karcie produktu w sklepie. Jeśli strona wolno się ładuje albo dostawa jest droga, każdy kanał będzie wyglądał gorzej.

O tym, jak różne kanały uzupełniają się w strategii sprzedaży, piszemy w artykule Ceneo w strategii multichannel.

Sezonowość i szczyty sprzedaży

Podział budżetu nie powinien być stały przez cały rok. W okresach wzmożonej sprzedaży – przed Black Friday, świętami czy w sezonie konkretnej kategorii – rośnie zarówno popyt, jak i konkurencja o kliknięcia. W każdym kanale może to oznaczać wyższe koszty i inną skuteczność.

Praktyczna zasada: przygotuj plan sezonowy z wyprzedzeniem, ustal maksymalny koszt zamówienia na okres szczytu i monitoruj wyniki codziennie, a nie co dwa tygodnie. Po sezonie wróć do normalnego rytmu i podziału. Jak przygotować samą porównywarkę na sezon, opisujemy w tekście Black Friday na Ceneo, a jak kontrolować wydatki w porównywarce przez cały rok – w artykule budżet na Ceneo.

[#uwaga] Ceneo działa w systemie przedpłat. Według regulaminu, gdy saldo konta przedpłat spadnie do zera lub poniżej, prezentacja ofert zostaje zawieszona do kolejnej przedpłaty. W szczycie sezonu pilnuj salda codziennie – przerwa w widoczności w najlepszym tygodniu roku kosztuje więcej niż sama reklama. Szczegóły rozliczeń znajdziesz w regulaminie Ceneo dla sklepów.

Najczęstsze błędy przy dzieleniu budżetu

  1. Porównywanie kanałów według ROAS z paneli zamiast według zysku po kosztach reklamy.

  2. Sumowanie konwersji z trzech paneli i traktowanie ich jak sprzedaży sklepu.

  3. Dzielenie budżetu po równo „dla bezpieczeństwa”, bez danych o koszcie zamówienia.

  4. Dosypywanie pieniędzy do kanału, w którym problemem jest cena lub feed, a nie budżet.

  5. Zbyt częste przesuwanie budżetu na podstawie wyników z kilku dni.

  6. Brak rezerwy na testy, przez co sklep nie sprawdza nowych produktów i kampanii.

  7. Mieszanie wyników sprzedaży na Allegro z wynikami sklepu internetowego.

Kiedy warto oddać kanały w ręce specjalistów

Zarządzanie trzema kanałami to dużo pracy: aktualizacja feedów, stawki, raporty, analiza atrybucji. Jeśli robisz to sam, łatwo skupić się na jednym kanale i zaniedbać pozostałe. W takiej sytuacji warto rozważyć wsparcie – zobacz, jak prowadzimy kampanie Google Ads i Allegro Ads. Kluczowe jest, by niezależnie od tego, kto prowadzi kampanie, decyzje o budżecie zapadały na podstawie wspólnego raportu, a nie trzech osobnych paneli.

Najczęściej zadawane pytania

Jaki procent budżetu przeznaczyć na Ceneo?

Nie ma uniwersalnej proporcji. Zależy ona od marży, asortymentu, cen na tle konkurencji i tego, czy masz produkty z kartami w porównywarce. Zacznij od budżetu testowego i zwiększaj go, jeśli koszt zamówienia jest poniżej Twojego progu opłacalności.

Jak porównać Ceneo z Google Ads, skoro mierzą wyniki inaczej?

Użyj jednego źródła danych dla sklepu, na przykład GA4 z poprawnie oznaczonym ruchem, i porównuj koszt pozyskania zamówienia oraz zysk po kosztach reklamy, a nie konwersje z paneli.

Czy Allegro Ads porównywać z Ceneo?

Tak, ale ostrożnie. Allegro Ads dotyczy sprzedaży na Allegro, gdzie obowiązują inne koszty, w tym prowizja. Porównuj zysk na zamówieniu po wszystkich kosztach, a nie same wydatki na reklamę.

Jak często zmieniać podział budżetu?

Zwykle co dwa do czterech tygodni, zależnie od liczby zamówień. W szczycie sezonu monitoruj wyniki częściej, ale duże przesunięcia rób dopiero przy wystarczającej ilości danych.

Czy warto zostawiać rezerwę na testy?

Tak. Bez rezerwy łatwo utknąć w obecnym podziale i nie sprawdzać nowych produktów, kampanii czy stawek. Wielkość rezerwy zależy od budżetu i skłonności do ryzyka.

Co, jeśli jeden kanał przynosi stratę?

Najpierw sprawdź przyczynę: cenę, feed, kartę produktu, pomiar. Dopiero jeśli problem leży w samym kanale i nie da się go poprawić, ogranicz budżet lub przenieś go tam, gdzie koszt zamówienia jest niższy.

Podsumowanie

Podział budżetu między Ceneo, Google Ads i Allegro Ads zaczyna się od wspólnej miary: dopuszczalnego kosztu reklamy na zamówienie liczonego z marży. Potem porównujesz kanały w jednym źródle danych, dzielisz asortyment według tego, gdzie produkty mają przewagę, zostawiasz rezerwę na testy i regularnie przesuwasz pieniądze tam, gdzie przynoszą zysk. Pamiętaj, że budżet to tylko jedna dźwignia – cena, feed i karta produktu często mają większe znaczenie.

Jeśli chcesz uporządkować porównywarkę jako jeden z kanałów sprzedaży i włączyć ją do wspólnego raportu, zobacz, jak wdrażamy i obsługujemy sprzedaż na Ceneo.

Czy ten artykuł był pomocny? Oceń go
Bądź pierwszą osobą, która oceni

Sebastian Luksa

Head of Performance Marketing

Odpowiada za kampanie płatne: Allegro Ads, Google Ads, Meta Ads. Testuje, mierzy i optymalizuje każdy etap lejka.

Odpowiada za kampanie płatne: Allegro Ads, Google Ads, Meta Ads. Testuje, mierzy i optymalizuje każdy etap lejka.

★★★★★
Współpracowałeś z Vinson?
Twoja opinia pomoże innym sprzedawcom wybrać sprawdzoną agencję. Zajmie Ci to minutę.
Oceń nas na Trustpilot →
Potrzebujesz pomocy z tym tematem?

Sprzedaż na Ceneo

Sebastian i nasz zespół pomogą Ci wdrożyć to na Twoim koncie – bez zobowiązań.

  • Analiza Twojego konta i obecnych działań
  • Konkretny plan poprawek do wdrożenia
  • Bezpłatna konsultacja – bez zobowiązań
4,9/5 ze 140 opiniiWdrażamy i obsługujemy Ceneo
Sebastian Luksa – Head of Performance Marketing
Sebastian LuksaHead of Performance Marketing

Przeczytaj także

Więcej porad z naszej bazy wiedzy – przesuń, aby zobaczyć kolejne artykuły.

1 / 1

Masz pytania? Chętnie porozmawiamy!

Masz pytania? Chętnie porozmawiamy!

Masz pytania? Chętnie porozmawiamy!

Bartłomiej Stokłosa

CEO & Founder

"Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie – przyjdzie i to zrobi."

Bartłomiej Stokłosa

CEO & Founder

"Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie – przyjdzie i to zrobi."

ZADZWOŃ

574 944 685

ADRES

Kazimierza Wielkiego 7/7

32-700 Bochnia