Tłumaczenie ofert na Temu – jak uniknąć błędów w polskich opisach produktów
Magdalena Trojan
Magdalena Trojan
Head of Customer Success
Tłumaczenie ofert na Temu – jak uniknąć błędów w polskich opisach produktów
Wdrażamy i obsługujemy Temu
Magdalena TrojanHead of Customer Success
Na Temu łatwo trafić na oferty z opisami, które brzmią jak zlepek przypadkowych słów: „wysokiej jakości materiał przyjazny skórze”, rozmiary podane w calach, ostrzeżenia, których nie da się zrozumieć. Dla polskiego sprzedawcy to szansa i zagrożenie jednocześnie. Tłumaczenie oferty na Temu zrobione starannie wyróżnia produkt na tle słabych opisów, a zrobione byle jak – generuje pytania, zwroty i odrzucenia ofert.
W tym artykule pokazujemy z perspektywy sprzedawcy, jak przygotować polskie opisy produktów na podstawie materiałów od dostawców i jak tłumaczyć oferty na inne rynki UE: jakie wymagania prawne trzeba wziąć pod uwagę, jak korzystać z tłumaczenia maszynowego i AI, jakich błędów unikać i jak zorganizować proces dla większego katalogu. Zasady dotyczą zarówno produktów importowanych, jak i własnych ofert przenoszonych z Allegro czy sklepu.
Tłumaczenie oferty na Temu – dlaczego jakość ma znaczenie
Opis to jedyne źródło informacji, na podstawie którego klient decyduje o zakupie. Jeśli jest niezrozumiały, klient albo rezygnuje, albo kupuje z innymi oczekiwaniami niż rzeczywistość – i zwraca produkt. Na Temu, gdzie klienci mogą zwracać większość produktów w wydłużonym terminie, a koszt pierwszego zwrotu w zamówieniu ponosi sprzedawca, każdy taki zwrot obciąża Twój wynik.
Element oferty
Skutek złego tłumaczenia
Co zyskujesz dzięki dobremu
Tytuł
Produkt nie pojawia się na frazy, których szukają klienci
[#wazne] W obrocie z konsumentami w Polsce opisy, instrukcje i informacje o produkcie trzeba przygotować w języku polskim – wynika to z ustawy o języku polskim. Dla produktów objętych przepisami o ogólnym bezpieczeństwie instrukcje i informacje o bezpieczeństwie muszą być dostępne w języku łatwo zrozumiałym dla konsumentów w kraju sprzedaży. Tłumaczenie to nie dodatek, tylko część zgodności produktu.
Wymagania prawne i platformowe – co musi być po polsku
Unijne rozporządzenie w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów (GPSR) wymaga, aby produkt udostępniany konsumentom miał instrukcje i informacje o bezpieczeństwie w języku łatwo zrozumiałym dla konsumentów, określonym przez państwo członkowskie. Przy sprzedaży w Polsce oznacza to język polski, a przy sprzedaży na inne rynki – język danego kraju. Dane producenta i osoby odpowiedzialnej uzupełnia się w ofercie zgodnie z wymaganiami platformy.
Opis i cechy produktu – po polsku, zrozumiale i zgodnie ze stanem faktycznym.
Instrukcja użytkowania – jeśli produkt jej wymaga, w języku kraju sprzedaży.
Ostrzeżenia i informacje o bezpieczeństwie – kompletne, zgodne z dokumentami producenta.
Skład, materiały, wymiary – w jednostkach metrycznych używanych w Polsce.
Warunki gwarancji – jeśli udzielasz gwarancji, jej treść również po polsku.
Szczegóły dotyczące danych o bezpieczeństwie opisujemy w tekście o GPSR na Temu. Jeśli oferta została odrzucona z powodu braków w danych, przyczyny i sposoby naprawy znajdziesz w artykule o odrzuconych produktach na Temu.
Materiały od dostawcy – jak zrobić z nich dobry polski opis
Przy produktach importowanych punktem wyjścia są zwykle materiały dostawcy: opis po angielsku lub chińsku, specyfikacja w tabeli i kilka zdjęć. Błędem jest tłumaczenie takiego tekstu słowo w słowo. Opisy dostawców bywają przesadzone, nieprecyzyjne albo pisane pod inny rynek. Lepiej potraktować je jako źródło faktów i napisać polski opis od nowa.
[#przyklad] Dostawca opisuje lampkę jako „super bright LED lamp, eye protection, 3 modes, long battery life”. Dosłowne tłumaczenie brzmi: „super jasna lampa LED, ochrona oczu, 3 tryby, długa żywotność baterii”. Dobry polski opis podaje fakty: trzy tryby barwy światła (ciepła, neutralna, zimna), regulacja jasności, akumulator ładowany przez USB-C, czas pracy według deklaracji producenta, wymiary i waga. Zamiast obietnicy „ochrony oczu”, której nie da się potwierdzić, pojawia się informacja o braku migotania – jeśli producent ją deklaruje.
Tłumaczenie maszynowe i AI – jak korzystać, żeby nie szkodzić
Narzędzia do tłumaczenia maszynowego i modele AI znacznie przyspieszają pracę, zwłaszcza przy dużym katalogu. Problem pojawia się wtedy, gdy ich wynik trafia do oferty bez redakcji. Maszyna nie wie, że „size M” w danej kategorii oznacza inny wymiar niż w polskiej rozmiarówce, nie sprawdzi produktu i potrafi z pewnością siebie dopisać cechy, których nie ma.
[#uwaga] Nie publikuj tłumaczeń instrukcji i ostrzeżeń wygenerowanych automatycznie bez kontroli. Błąd w opisie koloru oznacza zwrot, ale błąd w ostrzeżeniu dotyczącym ładowania akumulatora czy wieku dziecka może oznaczać realne zagrożenie i odpowiedzialność sprzedawcy.
Najczęstsze błędy w polskich opisach na Temu
Większość problemów z tłumaczonymi ofertami powtarza się niezależnie od kategorii. Warto znać je z góry i sprawdzać każdą nową ofertę pod ich kątem, zanim trafi do sprzedaży.
Wykres – cztery najczęstsze błędy w tłumaczonych ofertach na Temu i sposoby ich naprawy. [#chart:te80b]
Jednostki – cale, stopy, uncje i funty zamiast centymetrów i gramów albo błędne przeliczenia.
Rozmiarówka – azjatyckie lub amerykańskie rozmiary podane jak polskie, bez tabeli wymiarów.
Fałszywi przyjaciele – słowa podobne do polskich, ale o innym znaczeniu, np. w nazwach materiałów.
Niespójna terminologia – ta sama cecha nazwana w trzech ofertach na trzy sposoby.
Przesadzone obietnice – cechy, których produkt nie ma albo których nie da się potwierdzić.
Brak kontekstu – opis cech bez wyjaśnienia, co z nich wynika dla klienta.
Rozmiary i tabele wymiarów są szczególnie ważne w modzie – piszemy o nich w tekście o Temu dla sklepu z odzieżą.
Tłumaczenie polskich ofert na inne rynki UE
Druga sytuacja to przenoszenie własnych ofert z Polski na inne rynki Temu. Pomoc Base wyjaśnia, że rejestracja na Temu odbywa się na wybrany rynek, a kolejne rynki dodaje się do wspólnego panelu, przy czym każdy wymaga osobnej integracji i tokenu. Oferty z jednego rynku można przenieść na kolejny z poziomu systemu, modyfikując przy tym nazwę – ale treść i tak trzeba dostosować do języka i zwyczajów kupujących w danym kraju.
Przy tłumaczeniu na inne rynki obowiązują te same zasady co przy polskich opisach: dane z produktu, a nie z wyobraźni, redakcja przez osobę znającą język, jednostki i rozmiarówka zgodne z oczekiwaniami klientów oraz instrukcje i ostrzeżenia w języku kraju sprzedaży. Strategię wejścia na kolejne rynki opisujemy w tekście o sprzedaży na Temu do innych krajów UE, a organizację tłumaczeń w systemie – w artykule o tłumaczeniu ofert w Base.
Przed tłumaczeniem całego katalogu przetłumacz i wystaw kilka najlepiej sprzedających się produktów. Pytania klientów z nowego rynku szybko pokażą, które sformułowania są niejasne, i pozwolą poprawić słownik pojęć, zanim powielisz błędy w setkach ofert.
Proces tłumaczeń dla większego katalogu
Przy kilku ofertach wystarczy staranność. Przy setkach potrzebny jest proces, który zapewni spójność i nie zależy od jednej osoby. Najważniejszym narzędziem jest słownik pojęć – lista stałych tłumaczeń nazw cech, materiałów, kolorów i jednostek, z której korzystają wszyscy, którzy tworzą oferty.
Wykres – sześć kroków procesu tłumaczenia oferty na Temu, od materiału źródłowego po obserwację po publikacji. [#chart:te80]
Przy dużych katalogach przydają się szablony opisów dla kategorii, reguły mapowania parametrów w systemie do obsługi sprzedaży i kontrola jakości na próbce ofert przed publikacją. Pomoc Base wskazuje też ograniczenia techniczne, o których warto pamiętać przy przygotowaniu treści: maksymalną długość opisu przesyłanego przez integrację i limit punktów w sekcji wypunktowań. Wdrożenie takiego procesu możemy przeprowadzić w ramach wdrożenia Base.
Przykład z praktyki – sklep z akcesoriami do domu
Sklep z akcesoriami do domu wystawia na Temu kilkadziesiąt produktów importowanych z Azji, korzystając z opisów dostawcy przetłumaczonych automatycznie. Po miesiącu ma sporo pytań o wymiary, a odsetek zwrotów z powodu „produkt niezgodny z opisem” jest wyraźnie wyższy niż na Allegro. Dwie oferty zostają odrzucone z powodu braku informacji o bezpieczeństwie.
Sklep tworzy słownik pojęć, mierzy każdy produkt i przelicza wymiary na centymetry, przepisuje opisy od nowa z naciskiem na fakty i zastosowanie, a instrukcje i ostrzeżenia tłumaczy z pomocą osoby znającej język źródłowy. Po dwóch miesiącach liczba pytań klientów spada, zwroty z powodu niezgodności z opisem maleją, a odrzucone oferty wracają do sprzedaży. Wyniki są przykładowe.
Najczęstsze błędy przy tłumaczeniu ofert
Publikowanie tłumaczenia maszynowego bez redakcji.
Tłumaczenie opisu dostawcy słowo w słowo, razem z przesadzonymi obietnicami.
Pozostawienie jednostek imperialnych i obcej rozmiarówki.
Brak instrukcji i ostrzeżeń w języku kraju sprzedaży.
Niespójne nazewnictwo cech w ofertach z tej samej kategorii.
Tłumaczenie całego katalogu przed sprawdzeniem reakcji klientów na kilku ofertach.
[#checklista] Przed publikacją tłumaczonej oferty: fakty zweryfikowane na produkcie; opis napisany pod polskiego klienta; jednostki metryczne i tabela rozmiarów; instrukcja i ostrzeżenia w języku kraju sprzedaży; atrybuty zgodne z kategorią; terminologia zgodna ze słownikiem; redakcja przez osobę znającą produkt i język.
Najczęściej zadawane pytania
Czy oferta na Temu musi być po polsku?
Przy sprzedaży konsumentom w Polsce opisy, instrukcje i informacje o produkcie powinny być w języku polskim, co wynika z ustawy o języku polskim. Instrukcje i informacje o bezpieczeństwie muszą być też zrozumiałe dla konsumentów zgodnie z GPSR.
Czy mogę korzystać z tłumaczenia maszynowego przy ofertach na Temu?
Tak, jako pierwszej wersji. Tekst trzeba jednak zredagować, sprawdzić fakty, jednostki i rozmiary, a instrukcje i ostrzeżenia porównać z dokumentami producenta.
Jak przetłumaczyć tabelę rozmiarów z azjatyckiej rozmiarówki?
Najlepiej zmierzyć produkt i podać wymiary w centymetrach, a obok oznaczenie rozmiaru. Samo przeliczenie oznaczeń rozmiarów bez wymiarów często prowadzi do zwrotów.
Czy tłumaczenie oferty wpływa na widoczność w wyszukiwarce Temu?
Tak. Tytuł i atrybuty w języku, którym posługują się klienci, decydują o tym, czy produkt pojawi się na wpisywane frazy i w odpowiednich filtrach. Dosłowne tłumaczenia często pomijają słowa, których klienci faktycznie szukają.
Jak tłumaczyć oferty na inne rynki Temu?
Każdy rynek wymaga osobnej integracji, a ofertę można przenieść z poziomu systemu do obsługi sprzedaży. Treść trzeba jednak dostosować do języka kraju, jego jednostek i oczekiwań klientów, z instrukcjami i ostrzeżeniami w lokalnym języku.
Co zrobić, gdy klienci pytają o te same rzeczy?
Powtarzające się pytania to sygnał, że opis jest niejasny lub niekompletny. Uzupełnij ofertę o brakujące informacje i dodaj je do szablonu opisu dla całej kategorii.
Podsumowanie
Dobre tłumaczenie oferty na Temu to fakty sprawdzone na produkcie, opis napisany pod klienta w jego języku, jednostki i rozmiary zgodne z lokalnymi oczekiwaniami oraz instrukcje i ostrzeżenia przygotowane zgodnie z przepisami. Tłumaczenie maszynowe i AI przyspieszają pracę, ale nie zastępują redakcji. Przy większym katalogu kluczowe są słownik pojęć, szablony i kontrola jakości przed publikacją.
Wymagania prawne i platformowe – co musi być po polsku
Unijne rozporządzenie w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów (GPSR) wymaga, aby produkt udostępniany konsumentom miał instrukcje i informacje o bezpieczeństwie w języku łatwo zrozumiałym dla konsumentów, określonym przez państwo członkowskie. Przy sprzedaży w Polsce oznacza to język polski, a przy sprzedaży na inne rynki – język danego kraju. Dane producenta i osoby odpowiedzialnej uzupełnia się w ofercie zgodnie z wymaganiami platformy.
Opis i cechy produktu – po polsku, zrozumiale i zgodnie ze stanem faktycznym.
Instrukcja użytkowania – jeśli produkt jej wymaga, w języku kraju sprzedaży.
Ostrzeżenia i informacje o bezpieczeństwie – kompletne, zgodne z dokumentami producenta.
Skład, materiały, wymiary – w jednostkach metrycznych używanych w Polsce.
Warunki gwarancji – jeśli udzielasz gwarancji, jej treść również po polsku.
Szczegóły dotyczące danych o bezpieczeństwie opisujemy w tekście o GPSR na Temu. Jeśli oferta została odrzucona z powodu braków w danych, przyczyny i sposoby naprawy znajdziesz w artykule o odrzuconych produktach na Temu.
Materiały od dostawcy – jak zrobić z nich dobry polski opis
Przy produktach importowanych punktem wyjścia są zwykle materiały dostawcy: opis po angielsku lub chińsku, specyfikacja w tabeli i kilka zdjęć. Błędem jest tłumaczenie takiego tekstu słowo w słowo. Opisy dostawców bywają przesadzone, nieprecyzyjne albo pisane pod inny rynek. Lepiej potraktować je jako źródło faktów i napisać polski opis od nowa.
[#przyklad] Dostawca opisuje lampkę jako „super bright LED lamp, eye protection, 3 modes, long battery life”. Dosłowne tłumaczenie brzmi: „super jasna lampa LED, ochrona oczu, 3 tryby, długa żywotność baterii”. Dobry polski opis podaje fakty: trzy tryby barwy światła (ciepła, neutralna, zimna), regulacja jasności, akumulator ładowany przez USB-C, czas pracy według deklaracji producenta, wymiary i waga. Zamiast obietnicy „ochrony oczu”, której nie da się potwierdzić, pojawia się informacja o braku migotania – jeśli producent ją deklaruje.
Tłumaczenie maszynowe i AI – jak korzystać, żeby nie szkodzić
Narzędzia do tłumaczenia maszynowego i modele AI znacznie przyspieszają pracę, zwłaszcza przy dużym katalogu. Problem pojawia się wtedy, gdy ich wynik trafia do oferty bez redakcji. Maszyna nie wie, że „size M” w danej kategorii oznacza inny wymiar niż w polskiej rozmiarówce, nie sprawdzi produktu i potrafi z pewnością siebie dopisać cechy, których nie ma.
[#uwaga] Nie publikuj tłumaczeń instrukcji i ostrzeżeń wygenerowanych automatycznie bez kontroli. Błąd w opisie koloru oznacza zwrot, ale błąd w ostrzeżeniu dotyczącym ładowania akumulatora czy wieku dziecka może oznaczać realne zagrożenie i odpowiedzialność sprzedawcy.
Najczęstsze błędy w polskich opisach na Temu
Większość problemów z tłumaczonymi ofertami powtarza się niezależnie od kategorii. Warto znać je z góry i sprawdzać każdą nową ofertę pod ich kątem, zanim trafi do sprzedaży.
Wykres – cztery najczęstsze błędy w tłumaczonych ofertach na Temu i sposoby ich naprawy. [#chart:te80b]
Jednostki – cale, stopy, uncje i funty zamiast centymetrów i gramów albo błędne przeliczenia.
Rozmiarówka – azjatyckie lub amerykańskie rozmiary podane jak polskie, bez tabeli wymiarów.
Fałszywi przyjaciele – słowa podobne do polskich, ale o innym znaczeniu, np. w nazwach materiałów.
Niespójna terminologia – ta sama cecha nazwana w trzech ofertach na trzy sposoby.
Przesadzone obietnice – cechy, których produkt nie ma albo których nie da się potwierdzić.
Brak kontekstu – opis cech bez wyjaśnienia, co z nich wynika dla klienta.
Rozmiary i tabele wymiarów są szczególnie ważne w modzie – piszemy o nich w tekście o Temu dla sklepu z odzieżą.
Tłumaczenie polskich ofert na inne rynki UE
Druga sytuacja to przenoszenie własnych ofert z Polski na inne rynki Temu. Pomoc Base wyjaśnia, że rejestracja na Temu odbywa się na wybrany rynek, a kolejne rynki dodaje się do wspólnego panelu, przy czym każdy wymaga osobnej integracji i tokenu. Oferty z jednego rynku można przenieść na kolejny z poziomu systemu, modyfikując przy tym nazwę – ale treść i tak trzeba dostosować do języka i zwyczajów kupujących w danym kraju.
Przy tłumaczeniu na inne rynki obowiązują te same zasady co przy polskich opisach: dane z produktu, a nie z wyobraźni, redakcja przez osobę znającą język, jednostki i rozmiarówka zgodne z oczekiwaniami klientów oraz instrukcje i ostrzeżenia w języku kraju sprzedaży. Strategię wejścia na kolejne rynki opisujemy w tekście o sprzedaży na Temu do innych krajów UE, a organizację tłumaczeń w systemie – w artykule o tłumaczeniu ofert w Base.
Przed tłumaczeniem całego katalogu przetłumacz i wystaw kilka najlepiej sprzedających się produktów. Pytania klientów z nowego rynku szybko pokażą, które sformułowania są niejasne, i pozwolą poprawić słownik pojęć, zanim powielisz błędy w setkach ofert.
Proces tłumaczeń dla większego katalogu
Przy kilku ofertach wystarczy staranność. Przy setkach potrzebny jest proces, który zapewni spójność i nie zależy od jednej osoby. Najważniejszym narzędziem jest słownik pojęć – lista stałych tłumaczeń nazw cech, materiałów, kolorów i jednostek, z której korzystają wszyscy, którzy tworzą oferty.
Wykres – sześć kroków procesu tłumaczenia oferty na Temu, od materiału źródłowego po obserwację po publikacji. [#chart:te80]
Przy dużych katalogach przydają się szablony opisów dla kategorii, reguły mapowania parametrów w systemie do obsługi sprzedaży i kontrola jakości na próbce ofert przed publikacją. Pomoc Base wskazuje też ograniczenia techniczne, o których warto pamiętać przy przygotowaniu treści: maksymalną długość opisu przesyłanego przez integrację i limit punktów w sekcji wypunktowań. Wdrożenie takiego procesu możemy przeprowadzić w ramach wdrożenia Base.
Przykład z praktyki – sklep z akcesoriami do domu
Sklep z akcesoriami do domu wystawia na Temu kilkadziesiąt produktów importowanych z Azji, korzystając z opisów dostawcy przetłumaczonych automatycznie. Po miesiącu ma sporo pytań o wymiary, a odsetek zwrotów z powodu „produkt niezgodny z opisem” jest wyraźnie wyższy niż na Allegro. Dwie oferty zostają odrzucone z powodu braku informacji o bezpieczeństwie.
Sklep tworzy słownik pojęć, mierzy każdy produkt i przelicza wymiary na centymetry, przepisuje opisy od nowa z naciskiem na fakty i zastosowanie, a instrukcje i ostrzeżenia tłumaczy z pomocą osoby znającej język źródłowy. Po dwóch miesiącach liczba pytań klientów spada, zwroty z powodu niezgodności z opisem maleją, a odrzucone oferty wracają do sprzedaży. Wyniki są przykładowe.
Najczęstsze błędy przy tłumaczeniu ofert
Publikowanie tłumaczenia maszynowego bez redakcji.
Tłumaczenie opisu dostawcy słowo w słowo, razem z przesadzonymi obietnicami.
Pozostawienie jednostek imperialnych i obcej rozmiarówki.
Brak instrukcji i ostrzeżeń w języku kraju sprzedaży.
Niespójne nazewnictwo cech w ofertach z tej samej kategorii.
Tłumaczenie całego katalogu przed sprawdzeniem reakcji klientów na kilku ofertach.
[#checklista] Przed publikacją tłumaczonej oferty: fakty zweryfikowane na produkcie; opis napisany pod polskiego klienta; jednostki metryczne i tabela rozmiarów; instrukcja i ostrzeżenia w języku kraju sprzedaży; atrybuty zgodne z kategorią; terminologia zgodna ze słownikiem; redakcja przez osobę znającą produkt i język.
Najczęściej zadawane pytania
Czy oferta na Temu musi być po polsku?
Przy sprzedaży konsumentom w Polsce opisy, instrukcje i informacje o produkcie powinny być w języku polskim, co wynika z ustawy o języku polskim. Instrukcje i informacje o bezpieczeństwie muszą być też zrozumiałe dla konsumentów zgodnie z GPSR.
Czy mogę korzystać z tłumaczenia maszynowego przy ofertach na Temu?
Tak, jako pierwszej wersji. Tekst trzeba jednak zredagować, sprawdzić fakty, jednostki i rozmiary, a instrukcje i ostrzeżenia porównać z dokumentami producenta.
Jak przetłumaczyć tabelę rozmiarów z azjatyckiej rozmiarówki?
Najlepiej zmierzyć produkt i podać wymiary w centymetrach, a obok oznaczenie rozmiaru. Samo przeliczenie oznaczeń rozmiarów bez wymiarów często prowadzi do zwrotów.
Czy tłumaczenie oferty wpływa na widoczność w wyszukiwarce Temu?
Tak. Tytuł i atrybuty w języku, którym posługują się klienci, decydują o tym, czy produkt pojawi się na wpisywane frazy i w odpowiednich filtrach. Dosłowne tłumaczenia często pomijają słowa, których klienci faktycznie szukają.
Jak tłumaczyć oferty na inne rynki Temu?
Każdy rynek wymaga osobnej integracji, a ofertę można przenieść z poziomu systemu do obsługi sprzedaży. Treść trzeba jednak dostosować do języka kraju, jego jednostek i oczekiwań klientów, z instrukcjami i ostrzeżeniami w lokalnym języku.
Co zrobić, gdy klienci pytają o te same rzeczy?
Powtarzające się pytania to sygnał, że opis jest niejasny lub niekompletny. Uzupełnij ofertę o brakujące informacje i dodaj je do szablonu opisu dla całej kategorii.
Podsumowanie
Dobre tłumaczenie oferty na Temu to fakty sprawdzone na produkcie, opis napisany pod klienta w jego języku, jednostki i rozmiary zgodne z lokalnymi oczekiwaniami oraz instrukcje i ostrzeżenia przygotowane zgodnie z przepisami. Tłumaczenie maszynowe i AI przyspieszają pracę, ale nie zastępują redakcji. Przy większym katalogu kluczowe są słownik pojęć, szablony i kontrola jakości przed publikacją.