Screaming Frog dla e-commerce – jak przeprowadzić crawl sklepu krok po kroku

Mateusz Piotrowicz
Mateusz Piotrowicz
Technical & Logistics Expert
Screaming Frog dla e‑commerce – jak przeprowadzić crawl sklepu krok po kroku
Screaming Frog SEO Spider to jedno z najpopularniejszych narzędzi do crawlowania stron – program, który przechodzi po sklepie podobnie jak robot wyszukiwarki i zbiera dane o każdym znalezionym adresie: kodzie odpowiedzi, tytule, nagłówkach, canonicalu, dyrektywach dla robotów, linkach wewnętrznych. W sklepie internetowym, który ma tysiące kart produktów, filtry i paginację, taki crawl pokazuje problemy, których nie widać z poziomu panelu administracyjnego.
W tym poradniku pokazujemy, jak przeprowadzić crawl sklepu krok po kroku – od przygotowania i konfiguracji, przez podłączenie danych z Google, po analizę najważniejszych raportów i przygotowanie listy zadań. Piszemy z perspektywy właściciela sklepu lub osoby, która odpowiada za jego SEO i chce samodzielnie sprawdzić stan techniczny strony.
Czym jest Screaming Frog i do czego przydaje się w sklepie
Screaming Frog to program instalowany na komputerze (Windows, macOS, Linux), a nie usługa w przeglądarce. Według opisu narzędzia na stronie producenta sprawdza on witrynę pod kątem ponad 300 problemów SEO. W sklepie najczęściej używa się go do kilku zadań:
Audyt techniczny – kody odpowiedzi, przekierowania, canonicale, noindex, duplikaty.
Kontrola szablonów – tytuły, opisy meta i nagłówki generowane automatycznie dla kart produktów i kategorii.
Linkowanie wewnętrzne – które strony mają mało linków, a które są osierocone.
Przygotowanie i kontrola migracji – lista starych adresów do mapy przekierowań i test po wdrożeniu.
Wyciąganie danych – np. lista produktów bez opisu, bez ceny w danych strukturalnych albo z komunikatem o niedostępności.
Crawl to element szerszego audytu, który opisaliśmy w checkliście audytu SEO sklepu. Screaming Frog nie zastąpi danych z Google – nie pokaże, które strony są faktycznie w indeksie ani jakie frazy przynoszą ruch – ale pozwala zobaczyć sklep tak, jak widzi go robot.
Wersja darmowa czy płatna – co wybrać dla sklepu
Program można pobrać i używać za darmo, ale z ograniczeniami. Na stronie producenta czytamy, że wersja bezpłatna pozwala przecrawlować do 500 adresów URL, a licencja kosztuje 199 £ rocznie (stan na październik 2026 – przed zakupem sprawdź aktualny cennik).
Funkcja | Wersja darmowa | Licencja płatna |
Limit adresów | 500 URL | Bez sztywnego limitu (zależy od pamięci i dysku) |
Zapisywanie i otwieranie crawli | Nie | Tak |
Konfiguracja crawla | Ograniczona | Pełna |
Renderowanie JavaScript | Nie | Tak |
Własna ekstrakcja danych | Nie | Tak |
Integracja z Search Console, GA i PageSpeed Insights | Nie | Tak |
Porównywanie crawli i harmonogram | Nie | Tak |
Dla sklepu limit 500 adresów zwykle oznacza, że darmowa wersja sprawdzi tylko fragment – stronę główną, menu, część kategorii i kilka produktów. To wystarczy do szybkiego testu szablonów, ale nie do pełnego audytu. Jeśli sklep ma kilka tysięcy produktów, a filtry generują dodatkowe adresy, liczba adresów do sprawdzenia szybko przekracza dziesiątki tysięcy. Inne narzędzia, które warto znać, porównaliśmy w zestawieniu narzędzi SEO dla sklepu.
Wykres – przebieg crawla sklepu w Screaming Frog krok po kroku. [#chart:se89]
Screaming Frog SEO Spider to jedno z najpopularniejszych narzędzi do crawlowania stron – program, który przechodzi po sklepie podobnie jak robot wyszukiwarki i zbiera dane o każdym znalezionym adresie: kodzie odpowiedzi, tytule, nagłówkach, canonicalu, dyrektywach dla robotów, linkach wewnętrznych. W sklepie internetowym, który ma tysiące kart produktów, filtry i paginację, taki crawl pokazuje problemy, których nie widać z poziomu panelu administracyjnego.
W tym poradniku pokazujemy, jak przeprowadzić crawl sklepu krok po kroku – od przygotowania i konfiguracji, przez podłączenie danych z Google, po analizę najważniejszych raportów i przygotowanie listy zadań. Piszemy z perspektywy właściciela sklepu lub osoby, która odpowiada za jego SEO i chce samodzielnie sprawdzić stan techniczny strony.
Czym jest Screaming Frog i do czego przydaje się w sklepie
Screaming Frog to program instalowany na komputerze (Windows, macOS, Linux), a nie usługa w przeglądarce. Według opisu narzędzia na stronie producenta sprawdza on witrynę pod kątem ponad 300 problemów SEO. W sklepie najczęściej używa się go do kilku zadań:
Audyt techniczny – kody odpowiedzi, przekierowania, canonicale, noindex, duplikaty.
Kontrola szablonów – tytuły, opisy meta i nagłówki generowane automatycznie dla kart produktów i kategorii.
Linkowanie wewnętrzne – które strony mają mało linków, a które są osierocone.
Przygotowanie i kontrola migracji – lista starych adresów do mapy przekierowań i test po wdrożeniu.
Wyciąganie danych – np. lista produktów bez opisu, bez ceny w danych strukturalnych albo z komunikatem o niedostępności.
Crawl to element szerszego audytu, który opisaliśmy w checkliście audytu SEO sklepu. Screaming Frog nie zastąpi danych z Google – nie pokaże, które strony są faktycznie w indeksie ani jakie frazy przynoszą ruch – ale pozwala zobaczyć sklep tak, jak widzi go robot.
Wersja darmowa czy płatna – co wybrać dla sklepu
Program można pobrać i używać za darmo, ale z ograniczeniami. Na stronie producenta czytamy, że wersja bezpłatna pozwala przecrawlować do 500 adresów URL, a licencja kosztuje 199 £ rocznie (stan na październik 2026 – przed zakupem sprawdź aktualny cennik).
Funkcja | Wersja darmowa | Licencja płatna |
Limit adresów | 500 URL | Bez sztywnego limitu (zależy od pamięci i dysku) |
Zapisywanie i otwieranie crawli | Nie | Tak |
Konfiguracja crawla | Ograniczona | Pełna |
Renderowanie JavaScript | Nie | Tak |
Własna ekstrakcja danych | Nie | Tak |
Integracja z Search Console, GA i PageSpeed Insights | Nie | Tak |
Porównywanie crawli i harmonogram | Nie | Tak |
Dla sklepu limit 500 adresów zwykle oznacza, że darmowa wersja sprawdzi tylko fragment – stronę główną, menu, część kategorii i kilka produktów. To wystarczy do szybkiego testu szablonów, ale nie do pełnego audytu. Jeśli sklep ma kilka tysięcy produktów, a filtry generują dodatkowe adresy, liczba adresów do sprawdzenia szybko przekracza dziesiątki tysięcy. Inne narzędzia, które warto znać, porównaliśmy w zestawieniu narzędzi SEO dla sklepu.
Wykres – przebieg crawla sklepu w Screaming Frog krok po kroku. [#chart:se89]
- Audyt techniczny i indeksacja
- Analiza fraz i konkurencji
- Plan działań na najbliższe miesiące
Krok 1: przygotowanie przed pierwszym crawlem
Zanim klikniesz „Start”, warto ustalić, co dokładnie chcesz sprawdzić i jak duży jest sklep. Kilka minut przygotowania oszczędza godziny crawlowania niepotrzebnych adresów.
Właściwa wersja domeny – zacznij od adresu, pod którym sklep faktycznie działa (zwykle https i wersja z www albo bez). Crawl od złej wersji pokaże głównie przekierowania.
Szacunkowa liczba adresów – liczba produktów, kategorii, wpisów blogowych i stron informacyjnych. Jeśli crawl pokazuje kilka razy więcej adresów, prawdopodobnie robot wpadł w filtry lub parametry.
Tryb zapisu danych – przy dużych sklepach przełącz program na zapis w bazie danych na dysku zamiast w pamięci. Producent zaznacza, że maksymalna liczba adresów zależy od przydzielonej pamięci i miejsca na dysku.
Zgoda i godziny crawla – poinformuj osobę od serwera lub platformę, że będzie crawl. Intensywne skanowanie w szczycie sprzedaży może obciążyć słabszy serwer.
[#tip] Jeśli sklep jest duży, zacznij od crawla jednej sekcji – np. jednej kategorii głównej z podkategoriami. Szybciej zobaczysz typowe problemy szablonów i dopracujesz konfigurację, zanim uruchomisz pełny crawl całego sklepu.
Krok 2: konfiguracja crawla dla sklepu internetowego
Domyślne ustawienia Screaming Frog są dobre dla typowej strony firmowej. W sklepie warto je dostosować, bo filtry, sortowanie i parametry potrafią wygenerować ogromną liczbę adresów, które nie wnoszą nic do analizy.
Ustawienie | Gdzie w programie | Co ustawić w sklepie |
Wykluczenia (Exclude) | Configuration → Exclude | Parametry sortowania, widoku, sesji i filtrów, których nie analizujesz |
Przepisywanie adresów | Configuration → URL Rewriting | Usunięcie parametrów śledzących i sesji z adresów |
Robots.txt | Configuration → robots.txt | Domyślnie respektuj; testowo możesz sprawdzić, co blokuje plik |
User agent | Configuration → User-Agent | Np. Googlebot Smartphone, by zobaczyć wersję mobilną |
Prędkość | Configuration → Speed | Mniej wątków przy słabszym serwerze lub w godzinach sprzedaży |
Renderowanie | Configuration → Spider → Rendering | JavaScript, jeśli treść lub linki ładują się skryptami |
Szczególną uwagę zwróć na plik robots.txt. Screaming Frog domyślnie go respektuje, tak jak Googlebot. Jeśli sklep blokuje w nim filtry czy wyszukiwarkę wewnętrzną, crawl ich nie odwiedzi – i dobrze, o ile tak ma być. Zasady działania pliku opisuje dokumentacja Google o robots.txt.
Renderowanie JavaScript jest wolniejsze i bardziej obciąża komputer, ale w sklepach headless lub z rozbudowanymi skryptami bywa niezbędne – bez niego crawl może nie zobaczyć części linków, opisów czy cen. Porównanie crawla z renderowaniem i bez niego to szybki test, czy sklep nie ukrywa treści przed robotami. Więcej o tym piszemy w artykule o JavaScript a SEO w sklepie.
Krok 3: podłączenie danych z Google i mapy witryny
Crawl pokazuje strukturę sklepu, ale nie mówi, które strony są ważne dla sprzedaży. W wersji płatnej możesz połączyć program z Search Console, Google Analytics i PageSpeed Insights – producent opisuje, że pobiera wtedy dane o użytkownikach i wydajności dla wszystkich adresów z crawla. Dzięki temu przy każdym adresie widzisz np. kliknięcia z Google i sesje.
Warto też dodać mapę witryny w ustawieniach crawla. Po zakończeniu skanowania i uruchomieniu analizy crawla (Crawl Analysis) program pokaże adresy z mapy, do których nie prowadzi żaden link wewnętrzny, oraz adresy znalezione w sklepie, których nie ma w mapie. W sklepach to częsty sygnał problemów z linkowaniem – produkty dostępne tylko z wyszukiwarki wewnętrznej albo stare kategorie, które zniknęły z menu, ale nadal są w mapie.
Krok 4: analiza najważniejszych raportów
Po zakończeniu crawla program pokaże dziesiątki zakładek i filtrów. Nie trzeba przeglądać wszystkich. W sklepie zacznij od tych, które najczęściej kryją problemy wpływające na indeksowanie i ruch.
Kody odpowiedzi i przekierowania
Zakładka kodów odpowiedzi pokazuje strony 404, przekierowania i błędy serwera. Najważniejsze są linki wewnętrzne prowadzące do stron 404 i do przekierowań – w dolnym panelu (Inlinks) widać, z których stron pochodzą. Jeśli błędny link siedzi w szablonie menu lub stopki, poprawka w jednym miejscu usuwa tysiące martwych odnośników. Jak potem obsłużyć znalezione adresy, opisaliśmy w poradniku o błędach 404 w sklepie.
Canonicale i dyrektywy
Sprawdź, czy strony kanoniczne nie wskazują na adresy 404, przekierowania albo zupełnie inne strony, oraz czy żadna ważna kategoria nie ma przypadkowego noindex. W sklepach częste są też odwrotne sytuacje: filtry i sortowania bez canonicala ani noindex, które mnożą indeksowalne adresy. Tu przydaje się porównanie z raportem indeksowania w Search Console.
Tytuły, opisy meta i nagłówki
Filtry duplikatów i braków w zakładkach tytułów, opisów meta i nagłówków H1 szybko pokazują problemy szablonów – np. wszystkie strony paginacji z tym samym tytułem albo karty produktów bez H1. W sklepie to zwykle jedna poprawka w szablonie, a nie setki ręcznych zmian.
Duplikaty treści
Program wykrywa strony identyczne i bardzo podobne (near duplicates). W sklepach to najczęściej warianty produktów na osobnych adresach, karty z opisem od producenta albo kategorie różniące się jednym słowem. Przyczyny i rozwiązania opisaliśmy w artykule o duplicate content w sklepie.
Linkowanie wewnętrzne i głębokość
Kolumna głębokości (Crawl Depth) pokazuje, ile kliknięć od strony głównej dzieli dany adres, a liczba linków przychodzących – które strony są wzmacniane, a które pomijane. Bestsellery na piątym poziomie kliknięć albo kategorie z jednym linkiem to sygnał do poprawy struktury. Jak ją zaplanować, piszemy w tekście o linkowaniu wewnętrznym w sklepie.
Obrazy i dane strukturalne
Zakładka obrazów pokazuje grafiki bez tekstu alternatywnego i pliki o dużej wadze, które spowalniają karty produktów i kategorie. W wersji płatnej możesz też włączyć walidację danych strukturalnych – program wskaże karty, na których brakuje wymaganych właściwości oznaczenia produktu, albo strony z błędami w kodzie. To szybki sposób, żeby sprawdzić cały katalog naraz, a nie pojedyncze adresy w narzędziach Google. Wyniki warto potem potwierdzić w Search Console, bo to Google decyduje, które dane wykorzysta w wynikach wyszukiwania.
Wykres – raporty Screaming Frog, od których warto zacząć analizę sklepu. [#chart:se89b]
Krok 5: własna ekstrakcja danych z kart produktów
Jedna z najbardziej przydatnych funkcji dla sklepów to własna ekstrakcja (Custom Extraction). Pozwala pobrać z każdej strony konkretny element kodu – za pomocą XPath, selektora CSS lub wyrażenia regularnego. Przykłady zastosowań w sklepie:
Status dostępności – lista kart z komunikatem „produkt niedostępny” lub „wycofany”.
Cena i kod EAN – kontrola, czy dane widoczne na stronie zgadzają się z feedem.
Długość opisu – karty z pustym lub bardzo krótkim opisem.
Liczba opinii – produkty bez recenzji, które warto wesprzeć prośbami o opinię.
Breadcrumbs – sprawdzenie, czy ścieżka okruszków jest zgodna z kategorią.
Do tego dochodzi wyszukiwanie w kodzie źródłowym (Custom Search) – np. strony, które nadal zawierają starą nazwę marki, nieaktualny kod promocyjny albo stary skrypt analityczny. Ekstrakcja wymaga podstawowej znajomości struktury kodu strony, ale raz przygotowaną konfigurację można zapisać i używać przy kolejnych crawlach.
Krok 6: eksport wyników i lista zadań
Surowe dane z crawla nie są jeszcze audytem. Trzeba je przełożyć na zadania z priorytetami i informacją, kto je wykona – Ty w panelu, platforma sklepowa czy programista. Program pozwala wyeksportować każdą zakładkę i raporty zbiorcze do arkusza.
Problem z crawla | Przykładowa przyczyna | Kto zwykle naprawia |
Linki do stron 404 w menu | Usunięta kategoria bez aktualizacji menu | Właściciel sklepu w panelu |
Łańcuchy przekierowań | Kolejne zmiany adresów bez aktualizacji starych reguł | Właściciel lub programista |
Duplikaty tytułów na paginacji | Szablon bez numeru strony w tytule | Programista lub platforma |
Indeksowalne filtry | Brak canonicala lub noindex dla kombinacji filtrów | Programista lub ustawienia platformy |
Mieszana treść http i https | Stare zasoby wpisane na sztywno w opisach | Właściciel sklepu w panelu |
Strony osierocone z mapy witryny | Produkty bez kategorii lub ukryte z menu | Właściciel sklepu |
Problemy z mieszaną treścią często pojawiają się po zmianie domeny lub certyfikatu – co wtedy sprawdzić, opisaliśmy w tekście o certyfikacie SSL w Shoperze. Wiele poprawek szablonowych w sklepach na gotowych platformach wykonasz w ustawieniach – przegląd najważniejszych opcji znajdziesz w przewodniku po panelu Shoper.
[#przyklad] Sklep z wyposażeniem łazienek miał około 4 000 produktów, a pierwszy crawl zatrzymał się po kilkuset tysiącach adresów. Okazało się, że filtry koloru, materiału i ceny dało się łączyć dowolnie, a każda kombinacja miała własny, linkowany adres bez canonicala. Po wykluczeniu parametrów w konfiguracji crawl skończył się na kilku tysiącach adresów i pokazał właściwe problemy: brak H1 na części kategorii i kilkaset linków do usuniętych produktów. Równolegle sklep ograniczył indeksowanie kombinacji filtrów.
Najczęstsze błędy przy crawlowaniu sklepu
Crawl bez wykluczeń – robot wpada w filtry i sortowania, a analiza trwa godzinami i niczego nie wnosi.
Zbyt duża prędkość – serwer zwraca błędy 5xx lub spowalnia, co zafałszowuje wyniki i może przeszkadzać klientom.
Wyciąganie wniosków bez danych z Google – nie każdy problem z crawla ma znaczenie; priorytet mają strony z ruchem i sprzedażą.
Ignorowanie wersji mobilnej – Google indeksuje głównie wersję mobilną, więc warto crawlować z user agentem smartfona.
Jednorazowy crawl – bez porównania kolejnych skanów trudno ocenić, czy zmiany w sklepie pomogły.
[#uwaga] Nie zmieniaj ustawień indeksowania (robots.txt, noindex, canonicale) na podstawie samego crawla. Najpierw porównaj wyniki z raportem indeksowania w Search Console i danymi o ruchu. Pochopna blokada filtrów lub kategorii może odciąć strony, które przynoszą sprzedaż.
Jak często crawlować sklep
W większości sklepów wystarczy pełny crawl raz w miesiącu oraz dodatkowo po każdej większej zmianie: nowym szablonie, przebudowie kategorii, migracji, masowym imporcie lub usunięciu produktów. Licencja pozwala zaplanować crawl cyklicznie i porównywać kolejne skany – program pokazuje wtedy, co się zmieniło, np. przybyło stron 404 albo zniknęły canonicale.
Przy migracjach platformy crawl wykonuje się co najmniej dwa razy: przed zmianą (lista starych adresów do mapy przekierowań) i zaraz po niej (kontrola, czy przekierowania działają i nie ma martwych linków). Dobrym zwyczajem jest też crawl wersji testowej przed publikacją – producent opisuje możliwość porównania środowiska testowego z produkcyjnym.
[#checklista] Crawl sklepu w Screaming Frog: właściwa wersja domeny; tryb zapisu w bazie danych przy dużym sklepie; wykluczenia parametrów sortowania i filtrów; rozsądna prędkość; user agent smartfona; renderowanie JavaScript, jeśli potrzebne; podłączona Search Console i mapa witryny; analiza kodów odpowiedzi, canonicali, dyrektyw, tytułów i duplikatów; lista zadań z priorytetami; porównanie z poprzednim crawlem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy darmowa wersja Screaming Frog wystarczy dla sklepu?
Tylko dla bardzo małych sklepów lub szybkiego testu szablonów. Wersja bezpłatna ma limit 500 adresów i nie obsługuje m.in. renderowania JavaScript, własnej ekstrakcji i integracji z Search Console.
Ile kosztuje licencja Screaming Frog?
Według strony producenta licencja kosztuje 199 £ rocznie za użytkownika, z rabatami przy zakupie kilku licencji naraz (stan na październik 2026). Przed zakupem sprawdź aktualny cennik.
Czy crawl może zaszkodzić sklepowi?
Przy zbyt dużej prędkości crawl może obciążyć słabszy serwer i spowolnić sklep dla klientów. Dlatego warto ograniczyć liczbę wątków i crawlować poza szczytem sprzedaży.
Dlaczego crawl znajduje więcej adresów, niż mam produktów?
Zwykle przez filtry, sortowania, paginację i parametry w adresach. To sygnał, żeby sprawdzić, czy te adresy nie są indeksowalne, i wykluczyć je z kolejnych crawli.
Czy Screaming Frog pokazuje, które strony są w indeksie Google?
Nie bezpośrednio. Crawl pokazuje, co robot może znaleźć w sklepie. Stan indeksowania sprawdzisz w Search Console – po połączeniu przez API część danych można pobrać do programu.
Jak często powtarzać crawl?
W większości sklepów raz w miesiącu oraz po każdej większej zmianie, np. migracji, nowym szablonie czy przebudowie kategorii.
Podsumowanie
Screaming Frog pozwala zobaczyć sklep oczami robota i szybko znaleźć problemy, których nie widać w panelu: martwe linki, łańcuchy przekierowań, błędne canonicale, przypadkowy noindex, duplikaty i słabo linkowane produkty. Kluczem jest dobra konfiguracja – wykluczenie filtrów i parametrów, rozsądna prędkość, właściwy user agent – oraz połączenie wyników z danymi z Google, by naprawiać najpierw to, co wpływa na ruch i sprzedaż.
Jeśli prowadzisz sklep na Shoperze i chcesz uporządkować jego technikę razem z wdrożeniowcami, zobacz, jak pracujemy przy sklepach na Shoperze. A jeśli potrzebujesz pełnego audytu i planu poprawek, sprawdź nasze SEO dla sklepów internetowych.
Krok 1: przygotowanie przed pierwszym crawlem
Zanim klikniesz „Start”, warto ustalić, co dokładnie chcesz sprawdzić i jak duży jest sklep. Kilka minut przygotowania oszczędza godziny crawlowania niepotrzebnych adresów.
Właściwa wersja domeny – zacznij od adresu, pod którym sklep faktycznie działa (zwykle https i wersja z www albo bez). Crawl od złej wersji pokaże głównie przekierowania.
Szacunkowa liczba adresów – liczba produktów, kategorii, wpisów blogowych i stron informacyjnych. Jeśli crawl pokazuje kilka razy więcej adresów, prawdopodobnie robot wpadł w filtry lub parametry.
Tryb zapisu danych – przy dużych sklepach przełącz program na zapis w bazie danych na dysku zamiast w pamięci. Producent zaznacza, że maksymalna liczba adresów zależy od przydzielonej pamięci i miejsca na dysku.
Zgoda i godziny crawla – poinformuj osobę od serwera lub platformę, że będzie crawl. Intensywne skanowanie w szczycie sprzedaży może obciążyć słabszy serwer.
[#tip] Jeśli sklep jest duży, zacznij od crawla jednej sekcji – np. jednej kategorii głównej z podkategoriami. Szybciej zobaczysz typowe problemy szablonów i dopracujesz konfigurację, zanim uruchomisz pełny crawl całego sklepu.
Krok 2: konfiguracja crawla dla sklepu internetowego
Domyślne ustawienia Screaming Frog są dobre dla typowej strony firmowej. W sklepie warto je dostosować, bo filtry, sortowanie i parametry potrafią wygenerować ogromną liczbę adresów, które nie wnoszą nic do analizy.
Ustawienie | Gdzie w programie | Co ustawić w sklepie |
Wykluczenia (Exclude) | Configuration → Exclude | Parametry sortowania, widoku, sesji i filtrów, których nie analizujesz |
Przepisywanie adresów | Configuration → URL Rewriting | Usunięcie parametrów śledzących i sesji z adresów |
Robots.txt | Configuration → robots.txt | Domyślnie respektuj; testowo możesz sprawdzić, co blokuje plik |
User agent | Configuration → User-Agent | Np. Googlebot Smartphone, by zobaczyć wersję mobilną |
Prędkość | Configuration → Speed | Mniej wątków przy słabszym serwerze lub w godzinach sprzedaży |
Renderowanie | Configuration → Spider → Rendering | JavaScript, jeśli treść lub linki ładują się skryptami |
Szczególną uwagę zwróć na plik robots.txt. Screaming Frog domyślnie go respektuje, tak jak Googlebot. Jeśli sklep blokuje w nim filtry czy wyszukiwarkę wewnętrzną, crawl ich nie odwiedzi – i dobrze, o ile tak ma być. Zasady działania pliku opisuje dokumentacja Google o robots.txt.
Renderowanie JavaScript jest wolniejsze i bardziej obciąża komputer, ale w sklepach headless lub z rozbudowanymi skryptami bywa niezbędne – bez niego crawl może nie zobaczyć części linków, opisów czy cen. Porównanie crawla z renderowaniem i bez niego to szybki test, czy sklep nie ukrywa treści przed robotami. Więcej o tym piszemy w artykule o JavaScript a SEO w sklepie.
Krok 3: podłączenie danych z Google i mapy witryny
Crawl pokazuje strukturę sklepu, ale nie mówi, które strony są ważne dla sprzedaży. W wersji płatnej możesz połączyć program z Search Console, Google Analytics i PageSpeed Insights – producent opisuje, że pobiera wtedy dane o użytkownikach i wydajności dla wszystkich adresów z crawla. Dzięki temu przy każdym adresie widzisz np. kliknięcia z Google i sesje.
Warto też dodać mapę witryny w ustawieniach crawla. Po zakończeniu skanowania i uruchomieniu analizy crawla (Crawl Analysis) program pokaże adresy z mapy, do których nie prowadzi żaden link wewnętrzny, oraz adresy znalezione w sklepie, których nie ma w mapie. W sklepach to częsty sygnał problemów z linkowaniem – produkty dostępne tylko z wyszukiwarki wewnętrznej albo stare kategorie, które zniknęły z menu, ale nadal są w mapie.
Krok 4: analiza najważniejszych raportów
Po zakończeniu crawla program pokaże dziesiątki zakładek i filtrów. Nie trzeba przeglądać wszystkich. W sklepie zacznij od tych, które najczęściej kryją problemy wpływające na indeksowanie i ruch.
Kody odpowiedzi i przekierowania
Zakładka kodów odpowiedzi pokazuje strony 404, przekierowania i błędy serwera. Najważniejsze są linki wewnętrzne prowadzące do stron 404 i do przekierowań – w dolnym panelu (Inlinks) widać, z których stron pochodzą. Jeśli błędny link siedzi w szablonie menu lub stopki, poprawka w jednym miejscu usuwa tysiące martwych odnośników. Jak potem obsłużyć znalezione adresy, opisaliśmy w poradniku o błędach 404 w sklepie.
Canonicale i dyrektywy
Sprawdź, czy strony kanoniczne nie wskazują na adresy 404, przekierowania albo zupełnie inne strony, oraz czy żadna ważna kategoria nie ma przypadkowego noindex. W sklepach częste są też odwrotne sytuacje: filtry i sortowania bez canonicala ani noindex, które mnożą indeksowalne adresy. Tu przydaje się porównanie z raportem indeksowania w Search Console.
Tytuły, opisy meta i nagłówki
Filtry duplikatów i braków w zakładkach tytułów, opisów meta i nagłówków H1 szybko pokazują problemy szablonów – np. wszystkie strony paginacji z tym samym tytułem albo karty produktów bez H1. W sklepie to zwykle jedna poprawka w szablonie, a nie setki ręcznych zmian.
Duplikaty treści
Program wykrywa strony identyczne i bardzo podobne (near duplicates). W sklepach to najczęściej warianty produktów na osobnych adresach, karty z opisem od producenta albo kategorie różniące się jednym słowem. Przyczyny i rozwiązania opisaliśmy w artykule o duplicate content w sklepie.
Linkowanie wewnętrzne i głębokość
Kolumna głębokości (Crawl Depth) pokazuje, ile kliknięć od strony głównej dzieli dany adres, a liczba linków przychodzących – które strony są wzmacniane, a które pomijane. Bestsellery na piątym poziomie kliknięć albo kategorie z jednym linkiem to sygnał do poprawy struktury. Jak ją zaplanować, piszemy w tekście o linkowaniu wewnętrznym w sklepie.
Obrazy i dane strukturalne
Zakładka obrazów pokazuje grafiki bez tekstu alternatywnego i pliki o dużej wadze, które spowalniają karty produktów i kategorie. W wersji płatnej możesz też włączyć walidację danych strukturalnych – program wskaże karty, na których brakuje wymaganych właściwości oznaczenia produktu, albo strony z błędami w kodzie. To szybki sposób, żeby sprawdzić cały katalog naraz, a nie pojedyncze adresy w narzędziach Google. Wyniki warto potem potwierdzić w Search Console, bo to Google decyduje, które dane wykorzysta w wynikach wyszukiwania.
Wykres – raporty Screaming Frog, od których warto zacząć analizę sklepu. [#chart:se89b]
Krok 5: własna ekstrakcja danych z kart produktów
Jedna z najbardziej przydatnych funkcji dla sklepów to własna ekstrakcja (Custom Extraction). Pozwala pobrać z każdej strony konkretny element kodu – za pomocą XPath, selektora CSS lub wyrażenia regularnego. Przykłady zastosowań w sklepie:
Status dostępności – lista kart z komunikatem „produkt niedostępny” lub „wycofany”.
Cena i kod EAN – kontrola, czy dane widoczne na stronie zgadzają się z feedem.
Długość opisu – karty z pustym lub bardzo krótkim opisem.
Liczba opinii – produkty bez recenzji, które warto wesprzeć prośbami o opinię.
Breadcrumbs – sprawdzenie, czy ścieżka okruszków jest zgodna z kategorią.
Do tego dochodzi wyszukiwanie w kodzie źródłowym (Custom Search) – np. strony, które nadal zawierają starą nazwę marki, nieaktualny kod promocyjny albo stary skrypt analityczny. Ekstrakcja wymaga podstawowej znajomości struktury kodu strony, ale raz przygotowaną konfigurację można zapisać i używać przy kolejnych crawlach.
Krok 6: eksport wyników i lista zadań
Surowe dane z crawla nie są jeszcze audytem. Trzeba je przełożyć na zadania z priorytetami i informacją, kto je wykona – Ty w panelu, platforma sklepowa czy programista. Program pozwala wyeksportować każdą zakładkę i raporty zbiorcze do arkusza.
Problem z crawla | Przykładowa przyczyna | Kto zwykle naprawia |
Linki do stron 404 w menu | Usunięta kategoria bez aktualizacji menu | Właściciel sklepu w panelu |
Łańcuchy przekierowań | Kolejne zmiany adresów bez aktualizacji starych reguł | Właściciel lub programista |
Duplikaty tytułów na paginacji | Szablon bez numeru strony w tytule | Programista lub platforma |
Indeksowalne filtry | Brak canonicala lub noindex dla kombinacji filtrów | Programista lub ustawienia platformy |
Mieszana treść http i https | Stare zasoby wpisane na sztywno w opisach | Właściciel sklepu w panelu |
Strony osierocone z mapy witryny | Produkty bez kategorii lub ukryte z menu | Właściciel sklepu |
Problemy z mieszaną treścią często pojawiają się po zmianie domeny lub certyfikatu – co wtedy sprawdzić, opisaliśmy w tekście o certyfikacie SSL w Shoperze. Wiele poprawek szablonowych w sklepach na gotowych platformach wykonasz w ustawieniach – przegląd najważniejszych opcji znajdziesz w przewodniku po panelu Shoper.
[#przyklad] Sklep z wyposażeniem łazienek miał około 4 000 produktów, a pierwszy crawl zatrzymał się po kilkuset tysiącach adresów. Okazało się, że filtry koloru, materiału i ceny dało się łączyć dowolnie, a każda kombinacja miała własny, linkowany adres bez canonicala. Po wykluczeniu parametrów w konfiguracji crawl skończył się na kilku tysiącach adresów i pokazał właściwe problemy: brak H1 na części kategorii i kilkaset linków do usuniętych produktów. Równolegle sklep ograniczył indeksowanie kombinacji filtrów.
Najczęstsze błędy przy crawlowaniu sklepu
Crawl bez wykluczeń – robot wpada w filtry i sortowania, a analiza trwa godzinami i niczego nie wnosi.
Zbyt duża prędkość – serwer zwraca błędy 5xx lub spowalnia, co zafałszowuje wyniki i może przeszkadzać klientom.
Wyciąganie wniosków bez danych z Google – nie każdy problem z crawla ma znaczenie; priorytet mają strony z ruchem i sprzedażą.
Ignorowanie wersji mobilnej – Google indeksuje głównie wersję mobilną, więc warto crawlować z user agentem smartfona.
Jednorazowy crawl – bez porównania kolejnych skanów trudno ocenić, czy zmiany w sklepie pomogły.
[#uwaga] Nie zmieniaj ustawień indeksowania (robots.txt, noindex, canonicale) na podstawie samego crawla. Najpierw porównaj wyniki z raportem indeksowania w Search Console i danymi o ruchu. Pochopna blokada filtrów lub kategorii może odciąć strony, które przynoszą sprzedaż.
Jak często crawlować sklep
W większości sklepów wystarczy pełny crawl raz w miesiącu oraz dodatkowo po każdej większej zmianie: nowym szablonie, przebudowie kategorii, migracji, masowym imporcie lub usunięciu produktów. Licencja pozwala zaplanować crawl cyklicznie i porównywać kolejne skany – program pokazuje wtedy, co się zmieniło, np. przybyło stron 404 albo zniknęły canonicale.
Przy migracjach platformy crawl wykonuje się co najmniej dwa razy: przed zmianą (lista starych adresów do mapy przekierowań) i zaraz po niej (kontrola, czy przekierowania działają i nie ma martwych linków). Dobrym zwyczajem jest też crawl wersji testowej przed publikacją – producent opisuje możliwość porównania środowiska testowego z produkcyjnym.
[#checklista] Crawl sklepu w Screaming Frog: właściwa wersja domeny; tryb zapisu w bazie danych przy dużym sklepie; wykluczenia parametrów sortowania i filtrów; rozsądna prędkość; user agent smartfona; renderowanie JavaScript, jeśli potrzebne; podłączona Search Console i mapa witryny; analiza kodów odpowiedzi, canonicali, dyrektyw, tytułów i duplikatów; lista zadań z priorytetami; porównanie z poprzednim crawlem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy darmowa wersja Screaming Frog wystarczy dla sklepu?
Tylko dla bardzo małych sklepów lub szybkiego testu szablonów. Wersja bezpłatna ma limit 500 adresów i nie obsługuje m.in. renderowania JavaScript, własnej ekstrakcji i integracji z Search Console.
Ile kosztuje licencja Screaming Frog?
Według strony producenta licencja kosztuje 199 £ rocznie za użytkownika, z rabatami przy zakupie kilku licencji naraz (stan na październik 2026). Przed zakupem sprawdź aktualny cennik.
Czy crawl może zaszkodzić sklepowi?
Przy zbyt dużej prędkości crawl może obciążyć słabszy serwer i spowolnić sklep dla klientów. Dlatego warto ograniczyć liczbę wątków i crawlować poza szczytem sprzedaży.
Dlaczego crawl znajduje więcej adresów, niż mam produktów?
Zwykle przez filtry, sortowania, paginację i parametry w adresach. To sygnał, żeby sprawdzić, czy te adresy nie są indeksowalne, i wykluczyć je z kolejnych crawli.
Czy Screaming Frog pokazuje, które strony są w indeksie Google?
Nie bezpośrednio. Crawl pokazuje, co robot może znaleźć w sklepie. Stan indeksowania sprawdzisz w Search Console – po połączeniu przez API część danych można pobrać do programu.
Jak często powtarzać crawl?
W większości sklepów raz w miesiącu oraz po każdej większej zmianie, np. migracji, nowym szablonie czy przebudowie kategorii.
Podsumowanie
Screaming Frog pozwala zobaczyć sklep oczami robota i szybko znaleźć problemy, których nie widać w panelu: martwe linki, łańcuchy przekierowań, błędne canonicale, przypadkowy noindex, duplikaty i słabo linkowane produkty. Kluczem jest dobra konfiguracja – wykluczenie filtrów i parametrów, rozsądna prędkość, właściwy user agent – oraz połączenie wyników z danymi z Google, by naprawiać najpierw to, co wpływa na ruch i sprzedaż.
Jeśli prowadzisz sklep na Shoperze i chcesz uporządkować jego technikę razem z wdrożeniowcami, zobacz, jak pracujemy przy sklepach na Shoperze. A jeśli potrzebujesz pełnego audytu i planu poprawek, sprawdź nasze SEO dla sklepów internetowych.


Mateusz Piotrowicz
Technical & Logistics Expert
Optymalizuje logistykę, magazyn i wysyłki sprzedawców. Skupia się na kosztach i terminowości dostaw.
Optymalizuje logistykę, magazyn i wysyłki sprzedawców. Skupia się na kosztach i terminowości dostaw.
SEO dla sklepów internetowych
Mateusz i nasz zespół pomogą Ci wdrożyć to na Twoim koncie – bez zobowiązań.
- Analiza Twojego konta i obecnych działań
- Konkretny plan poprawek do wdrożenia
- Bezpłatna konsultacja – bez zobowiązań

Przeczytaj także
Więcej porad z naszej bazy wiedzy – przesuń, aby zobaczyć kolejne artykuły.
Masz pytania? Chętnie porozmawiamy!
Masz pytania? Chętnie porozmawiamy!
Masz pytania? Chętnie porozmawiamy!

Bartłomiej Stokłosa
CEO & Founder
"Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie – przyjdzie i to zrobi."

Bartłomiej Stokłosa
CEO & Founder
"Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie – przyjdzie i to zrobi."